fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Nieruchomości

Maszty telefonii komórkowej: Będzie można sprawdzić poziom pola elektromagnetycznego

AdobeStock
Poziom pola elektromagnetycznego wokół bloku czy szkoły będzie można sprawdzić w internecie.

Rząd przygotował przepisy dzięki, którym osoby mieszkające w pobliżu masztów telefonii komórkowej mają czuć się bezpieczniej. Dziś budowa stacji telefonii komórkowej w pobliżu domów budzi ogromne emocje. Często towarzyszą jej protesty. Nikt nie chce mieć anten za oknem, choć każdy korzysta z Internetu.

Więcej kontroli

Propozycje zawiera nowelizacja ustawy o wspieraniu rozwoju usług i sieci telekomunikacyjnych, czyli tzw. megaustawa. Jej głównym celem jest wdrożenie sieci 5G, czyli szybkiego Internetu. Przy okazji jednak wprowadza się zmiany do prawa ochrony środowiska oraz budowlanego. Wynika z nich, że pomiary pola elektromagnetycznego (PEM) będą przeprowadzane przed a nie jak dziś po uruchomieniu stacji. Obejmą one stację jako całości oraz urządzenia emitujące pole, tj. anteny, czyli maszty, które budzą największe obawy. Wyniki PEM mają trafiać także do wojewódzkich inspektoratorów ochrony środowiska (WIOŚ) oraz sanitarnych.

Projekt zwiększa uprawnienia mieszkańców oraz organizacji pozarządowych. Będą mogli zgłaszać swoje uwagi do WIOŚ podczas procedury dopuszczenia do użytkowania instalacji emitujących PEM. Wprowadza się również karę grzywny za m.in. nieprzekazywanie wyników pomiarów pól elektromagnetycznych WIOŚ, za eksploatację instalacji mimo wyraźnego sprzeciwu WIOŚ albo stwierdzenia przekroczenia emisji pól elektromagnetycznych ponad dopuszczalne poziomy w miejscach dostępnych dla ludności. Grzywna ma grozić także za użytkowanie instalacji niezgodnie z wydanym przez prezesa Urzędu Komunikacji Elektronicznej pozwoleniem radiowym lub uzyskanym wpisem do rejestru urządzeń nie wymagających pozwolenia radiowego.

Nowy rejestr

Ministerstwo Cyfryzacji chce również uruchomić system teleinformatyczny SI2PEM. Będzie w nim gromadzić wyniki wszystkich pomiarów poziomu pola elektromagnetycznego. Każdy uzyska dostęp do bezpłatnej strony internetowej, na której sprawdzi poziom pola elektromagnetycznego w dowolnym miejscu w Polsce. Strona będzie gotowa już za rok.

Zdania ekspertów o projekcie są podzielone. Przeważa jednak krytyka.

- Niestety nowela nie rozwiązuje wszystkich problemu. Może warto ją doprecyzować. Dziś prawo budowlane dopuszcza montownie na obiektach budowlanych urządzeń do 3 m bez załatwiania formalności budowlanych. Dotyczy to również masztów telefonii komórkowej.- mówi Mariola Berdysz, dyrektor fundacji "Wszechnica Budowlana".

-Wiele operatorów próbuje je rozbudowywać bez załatwiania formalności. Na tym tle dochodzi do sporów, które mają swój finał w sądzie a te zobowiązują operatorów do uzyskania pozwolenia na budowę. Tak nie powinno być. Przepisy powinny być jasne. - tłumaczy dyrektor Berdysz,

- Niepokoje społeczne nie biorą się znikąd. Zdarza się, że dopuszczalne normy są przekraczane a mieszkańcom trudno wygrać z dużym operatorem, zatrudniającym sztab prawników. - uważa Marek Wójcik ze Związku Miast Polskich.

- Mam nadzieję, że nowela to zmieni.. Ale...Wprowadza kolejne uproszczenia w lokowaniu stacji bazowych. Będą mogły być praktycznie wszędzie, nawet w parkach narodowych, czy obok sanatoriów a to budzi już mój niepokój. Jestem przeciwnikiem wprowadzania rozwiązań, które gminom, czy wspólnocie mieszkańców narzucają jak powinna wyglądać przestrzeń. - podkreśla Marek Wójcik.

Wady widzi również Agnieszka Jędrzejewska, prawnik z Kancelarii Sadkowski i Wspólnicy.

- Nowelizacji przyświeca cel zwiększenia dostępności komunikacyjnej kraju poprzez budowę sieci 5G oraz światłowodów. Niewątpliwie dostępność komunikacyjna jest dobrem, które państwo powinno gwarantować każdemu obywatelowi. Z drugiej jednak strony, gwarancje ochrony innych dóbr, jak prawa do życia w czystym środowisku i prawa do zdrowia, mogą nie być zabezpieczone dostatecznie. Znaczące ułatwienia procesu budowlanego mogą ograniczyć udział społeczeństwa w podejmowaniu decyzji dotyczących budowy sieci bazowych telefonii komórkowych. Obecnie trudno przewidzieć, czy rzeczywiście dane gromadzone w SI2PEM będą brane pod uwagę, a sam system przyczyni się do ograniczenia natężenia promieniowania. -dodaje Agnieszka Jędrzejewska

Etap legislacyjny: trafi do Sejmu

Stacje pod lupą NIK

Z raportu Najwyższej Izby Kontroli z 6 maja wynika, że urzędy (w Krakowie, Warszawie, Lublinie) nie zawsze badały oddziaływania stacji bazowych telefonii komórkowej na sąsiednie nieruchomości w przypadku znacznego (nawet o ponad 800 proc.) zwiększania mocy zainstalowanych anten ani też w wypadku zwiększania ich liczby.

Oddziaływanie anten na sąsiedztwo analizowano jedynie dla nowo powstających stacji telefonii komórkowej. Niejasne przepisy sprawiały, że nie było podstaw do weryfikowania, czy stacje komórkowe o zwiększającej się mocy nie wpłyną w niedopuszczalny sposób na sąsiednie tereny, w tym także na ich przyszłe zagospodarowanie.

Według NIK zwiększenie mocy anten powoduje rozszerzenie się zasięgu oddziaływania pól elektromagnetycznych. Może to wpływać m.in. na ograniczenie praw do tych nieruchomości w związku ze znacznym wzrostem promieniowania elektromagnetycznego w miejscach dostępnych dla ludności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA