Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jaka jest obecna skala i dynamika certyfikacji środowiskowej budynków w Polsce?
  • Co napędza rosnące znaczenie certyfikatów ekologicznych dla uczestników rynku?
  • Jakie cechy wyróżniają certyfikację na rynku mieszkaniowym i kto w niej uczestniczy?
  • Jakie korzyści finansowe i jakościowe wynikają z certyfikowanego budownictwa dla użytkowników?

Na koniec marca br. mieliśmy w Polsce 2,83 tys. budynków posiadających certyfikaty środowiskowe, o łącznej powierzchni 57,6 mln mkw. – wynika z szacunków Polskiego Stowarzyszenia Budownictwa Ekologicznego PLGBC. W obu przypadkach to wzrost w skali roku o 15 proc.

Jeszcze dekadę temu certyfikowanych budynków było, szacunkowo, 328, o powierzchni 6,89 mln mkw.

Certyfikaty zaświadczają o poszanowaniu środowiska w trakcie budowy i eksploatacji budynków, a także o efektywności energetycznej. To czynniki, które obok tych czysto finansowych odgrywają coraz większą rolę w decyzjach uczestników rynku i pomagają realizować strategię ESG.

Czytaj więcej

ESG kluczowe dla finansowania i wycen budynków

– Certyfikacja budynków w Polsce przeszła drogę od rynkowego wyróżnika do standardu. Widzimy dziś wyraźnie, że zrównoważone budownictwo coraz mocniej wpływa na decyzje inwestorów, najemców i instytucji finansowych. Rośnie znaczenie certyfikacji w nowych segmentach, takich jak mieszkalnictwo i kategoria communities (większe urbanistyczne przedsięwzięcia, np. projekty mixed-use – red.), co oznacza, że rynek reaguje na wymagania inwestorów i regulacje UE – komentuje Alicja Kuczera, dyrektorka zarządzająca w PLGBC.

Magazyny na podium certyfikowanej powierzchni. Za to biura najbardziej nasycone

Certyfikaty pozyskuje się dla inwestycji w budowie, a potem dla oddanych budynków. W puli 57,6 mln mkw. budynki nowo powstające to 62 proc. (35,7 mln mkw.)

Mierząc powierzchnią, wiodący, 55-proc. udział, mają obiekty logistyczno-przemysłowe. 23,8 proc. przypada na biura, 15,7 proc. na nieruchomości handlowe, 3 proc. na mieszkaniówkę, po 1,2 proc. na hotele i wspólnoty, a 0,1 proc. na szkoły.

Niecałą dekadę temu proporcje były inne. Ponad połowa certyfikowanej powierzchni przypadała na budynki biurowe, 33 proc. na obiekty handlowe, a 14 proc. na logistykę. Od 2023 r. to magazyny dzierżą palmę pierwszeństwa.

Czytaj więcej:

Raporty ekonomiczne Nabywcy mieszkań patrzą nie tylko na cenę na metce. Liczą się koszty utrzymania

Pro

Jeśli chodzi o nasycenie poszczególnych sektorów, 99 proc. powierzchni nowoczesnych biurowców w Polsce ma certyfikat, w przypadku magazynów to 85 proc., a nieruchomości handlowych – 63 proc.

Certyfikaty dla budynków mieszkaniowych zdobywają platformy PRS, ale nie tylko

Z danych PLGBC wynika, że w ciągu roku liczba certyfikowanych budynków mieszkaniowych wzrosła o 60, do 423. Z tego 313 posiada certyfikat międzynarodowy znaczek BREEAM, królujący również w przypadku nieruchomości stricte komercyjnych. Do tego już niemal 100 budynków ma certyfikat „Zielony Dom”, skrojony przez PLGBC na potrzeby rodzimego rynku w 2020 r.

Bardziej szczegółowa analiza bazy PLGBC pokazuje, że większość obiektów w kategorii „mieszkaniowe” to budynki stawiane przez inwestorów z myślą o najmie instytucjonalnym. Znajdziemy tu nieruchomości z portfeli platform PRS takich jak LifeSpot, Lett czy Resi 4 Rent.

Nieliczni deweloperzy stricte mieszkaniowi decydują się na certyfikaty środowiskowe. Od lat robi to Skanska, niedawno do grona dołączyły Spravia czy Unidevelopment. Warto dodać, że certyfikat „Zielony dom” ma projekt Katowickiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego.

Unidevelopment w marcu oddał w Radomiu pierwszy certyfikowany budynek mieszkalny. Na pozytywną ocenę wpłynęły m.in. koncepcja urbanistyczna, zrównoważona gospodarka wodna oraz efektywność energetyczna i jakość materiałów. – Certyfikacja jest dla nas elementem strategii konsekwentnie realizowanej na wszystkich rynkach – zaznaczył wiceprezes dewelopera Mirosław Szczepański.

– W naszych biurach sprzedaży pytania od klientów o certyfikaty środowiskowe pojawiają się, choć na tym etapie mają najczęściej charakter ogólny. Dla wielu osób certyfikat jest przede wszystkim potwierdzeniem jakości i standardu inwestycji – mówi Aleksandra Goller, dyrektorka ds. sprzedaży w Skanska Residential. – Rozmowa o zrównoważonych rozwiązaniach staje się znacznie łatwiejsza, gdy klient widzi ich bezpośredni, finansowy wymiar. Coraz większe znaczenie mają tzw. ekokredyty, oferujące preferencyjne warunki finansowania dla mieszkań spełniających określone standardy środowiskowe. Niższa rata kredytu to dla wielu osób bardzo konkretny argument, który pozwala lepiej zrozumieć wartość inwestycji w efektywność energetyczną i certyfikowane budownictwo – dodaje.