Reklama

Między Watykanem a USA nie ma trwałego sojuszu. Ani trwałej wrogości

Stolica Apostolska, ze swoją globalną siecią dyplomatyczną i moralnym autorytetem, jest siłą, której żadne supermocarstwo nie może zbagatelizować. USA ze swoją potęgą militarną, gospodarczą i kulturową, są z kolei graczem, którego Rzym musi stale brać pod uwagę.
Stosunki dyplomatyczne Stolicy Apostolskiej i Stanów Zjednoczonych w 1867 r. były zamrożone przez po

Stosunki dyplomatyczne Stolicy Apostolskiej i Stanów Zjednoczonych w 1867 r. były zamrożone przez ponad 100 lat, wznowiono je dopiero w 1984 r. Przełomem w relacjach była wizyta Jana Pawła II w USA w 1979 r., który jako pierwszy papież odwiedził Biały Dom i spotkał się z prezydentem Jimmym Carterem

Foto: AFP

Medialną wymianę oświadczeń między Donaldem Trumpem a Leonem XIV oglądałem w Albanii, kraju w większości zamieszkanym przez muzułmanów. Nie rozumiałem albańskich wiadomości, ale wystarczył ekran telewizora podzielony na pół: po jednej stronie papież, po drugiej prezydent Stanów Zjednoczonych.

Napięcie między Białym Domem a papiestwem jest niemal równie stare jak 250-letnia historia USA. Ale w tamtym albańskim obrazku uderzyły mnie szczególnie dwie rzeczy. Po pierwsze, samo zestawienie: papież i prezydent USA pokazani jako równorzędni wobec siebie rozmówcy. Po drugie, fakt dotąd niewyobrażalny: obaj to… obywatele USA.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

4 zł tygodniowo przez rok!

Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!

Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.

Kliknij i poznaj szczegóły.

Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama