fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Osiedla mieszkaniowe składane jak meble

Wielokrotnie nagradzany budynek z prefabrykatów przy ulicy Sprzecznej w Warszawie
materiały prasowe
Nowe rozwiązania architektoniczne mogą być pomocne w rozwiązywaniu problemów współczesnego mieszkalnictwa.
Niedrogie, ekologiczne i łatwe w konstrukcji „miejskie wioski" projektowane przez skandynawskich architektów we współpracy z firmą Ikea mają być odpowiedzią na galopujące ceny nieruchomości w Europie. Projekt zaprezentowany w tym roku pod nazwą The Urban Village ma szansę zrewolucjonizować budownictwo XXI wieku.

Dom jak regał

Zakłada on tworzenie osiedli mieszkaniowych w technologii modułowej z prefabrykatów, co ma znacznie obniżyć koszta konstrukcji. Twórcy zapewniają, że postawienie domu będzie równie łatwe jak złożenie regału.
– Tak jak w systemach meblowych Ikei, tak przy budowie naszych osiedli można będzie urządzać mniejsze lub większe miasteczka, dostosowane do potrzeb społeczności lokalnej. Konstrukcje będą drewniane, a wykorzystanie technologii laminatów krzyżowych zapewni im odpowiednią trwałość, pozwalając na tworzenie nawet kilkupoziomowych nieruchomości – mówi Kaave Pour z biura architektonicznego Space10, odpowiedzialnego za projekt.
Już wcześniej szwedzki potentat meblowy uzyskał zgodę na wybudowanie 162 niedrogich domów, które w 2020 roku mają zacząć powstawać w nadmorskim kurorcie Worthing w brytyjskim hrabstwie West Sussex. Konstrukcja nowych domów Ikei z serii Boklok, wybudowanych na działkach przekazanych przez miasto, ma umożliwić optymalne zagospodarowanie niewielkiej przestrzeni i stworzenie mieszkań w przystępnych cenach.
Materiały użyte przy budowie spełnią wysokie standardy ekologiczne, domy będą energooszczędne, zgodne z koncepcją zrównoważonego budownictwa. Prefabrykowane domy w Worthing nie będą bardzo duże: w ofercie znajdą się mieszkania dwupokojowe o pow. 50 mkw. albo czteropokojowe o pow. 74 mkw.
Jak poinformowała rada miasta Worthing, nowe domy będą kierowane do osób z przeciętnym wynagrodzeniem. Podobne domy z serii Boklok powstały już m.in. w Szwecji, Finlandii, Danii i Norwegii.
– W Polsce takie domy nie są budowane – informuje Małgorzata Jezierska z Biura Prasowego Ikea Retail w Polsce.

Renesans prefabrykacji

– Problem mieszkaniowy jest trudny do całkowitego rozwiązania, istnieje jednak wiele sposobów i narzędzi, aby skutki tego problemu nie były aż tak groźne dla społeczeństw. Jednym z wielu pomysłów jest architektura modułowa i prefabrykacja – mówi dr Agata Twardoch z Wydziału Architektury Politechniki Śląskiej, architektka związana z pracownią 44STO, autorka książki „System do mieszkania. Perspektywy rozwoju dostępnego budownictwa mieszkaniowego".
Według niej w wielości rozwiązań tkwi siła, nigdy bowiem jeden pomysł nie rozwiąże wszystkich kłopotów, z jakimi boryka się mieszkalnictwo. W rozwiązaniach zaproponowanych przez Ikeę ekspertka dostrzega wiele zalet.
– Osiedla są elastyczne i mobilne, można je stawiać w różnych miejscach, również jako uzupełnienie istniejącej zabudowy. Wykonane są z drewna, które jest świetnym budulcem, a same drzewa przyczyniają się do redukcji CO2 – ocenia.
Ekologiczne rozwiązania są dla przyszłości branży budowlanej bardzo ważne. – Warto zmienić paradygmat myślenia, który zakłada, że wszystko, co budujemy, musi przetrwać wieki. Trwałość nie jest już największą zaletą architektury. Potrzeby ludzi zmieniają się tak szybko, że spokojnie możemy budować dla jednego czy dwóch pokoleń – dodaje Agata Twardoch.
Jako przykład udanej architektury tworzonej w Polsce z prefabrykatów wskazuje budynek przy ulicy Sprzecznej w Warszawie, który złożono w cztery miesiące.
– Ten nowy obiekt zdobywający wiele nagród pokazuje możliwości projektowania z użyciem gotowych elementów. Jednocześnie odczarowuje tę technologię budowania mieszkań, która została w Polsce zarzucona w latach 90. głównie z powodu złych skojarzeń z prefabrykacją w PRL. Dzisiejsza prefabrykacja stoi na wyższym poziomie i może być nadzieją dla mieszkalnictwa – stwierdza Agata Twardoch.
Zmiany wydają się nieuniknione. Podobnie dzieje się w całej Europie, gdzie prefabrykacja uznawana jest za dobre, ekonomiczne i ekologiczne rozwiązanie; zwykle nie jest obciążona tak złymi skojarzeniami, jak u nas.
Najbliższe lata przyniosą najpewniej zdecydowany wzrost udziału budownictwa modułowego w rynku mieszkaniowym w Polsce, a to może pomóc w obniżeniu cen.

Gotowe elementy

Technologia prefabrykacji rozważana jest także m.in. w ramach programu Mieszkanie+. – Zorganizowaliśmy konkurs, dzięki któremu powstał pierwszy polski system prefabrykacji. Spodziewamy się, że zastosowanie metod prefabrykacji w budownictwie mieszkaniowym pozwoli na naprawdę istotne ograniczenie kosztów. W tej chwili mamy lokalizację pod Warszawą, gdzie będziemy prawdopodobnie w tej technologii budować w najbliższych latach kilka tysięcy mieszkań – mówił Mirosław Barszcz, prezes PFR Nieruchomości.
Gotowe elementy mogą być według ekspertów odpowiedzią na problemy związane z rosnącymi cenami materiałów budowlanych i brakiem rąk do pracy. Nowe bloki z wielkich, gotowych elementów konstrukcyjnych sprowadzanych na miejsce budowy mają być teoretycznie pozbawione wad znanych z XX wieku, będą więc estetyczne, energooszczędne, funkcjonalne, wygodne, niezawodne, a przy tym o wiele trwalsze i tańsze w zaplanowaniu i wykonaniu niż tradycyjne budownictwo wielorodzinne pozbawione prefabrykatów.
– Prefabrykacja nie jest rozwiązaniem nowym, przećwiczono ją na różne sposoby w wielu krajach, ze zmiennym powodzeniem. Obecnie jednym z najbardziej interesujących zjawisk sprzyjających rozwojowi budownictwa mieszkaniowego jest partycypacja, która polega na uczestnictwie przyszłych mieszkańców w procesie projektowania i wznoszenia domów – mówi dr hab. inż. arch. Karolina Tulkowska-Słyk z Politechniki Warszawskiej.
– Projekty, których celem jest uproszczenie konstrukcji i technologii, tak by ludzie niedoświadczeni mogli poradzić sobie z budową własnych mieszkań, powstają w Anglii, Danii, Niemczech czy Austrii. Przykłady osiedli wznoszonych tradycyjnymi metodami, ale projektowanych przy współudziale przyszłych mieszkańców, pokazują, że partycypacja może być skutecznym sposobem podnoszenia jakości zamieszkania – podkreśla Karolina Tulkowska-Słyk. – Standaryzacja i partycypacja są jednymi z wielu narzędzi poprawy sytuacji na rynku nieruchomości mieszkaniowych. Bardzo ważna jest otwartość na różnorodne rozwiązania oraz systemowe wsparcie władz samorządowych i centralnych dla oddolnych inicjatyw tworzenia nowych mieszkań przy wykorzystaniu rozmaitych metod – podsumowuje.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA