fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Klienci już nie chcą tramwajów z resztek

123RF
Za dobry adres klienci są w stanie słono zapłacić – mówił niedawno na naszych łamach szef holdingu budującego luksusowe apartamenty w Trójmieście. Opinię potwierdzają kolejne raporty i analizy.

Wniosek jest jednoznaczny: przestajemy oszczędzać na mieszkaniach. Z oferty – i deweloperów, i pośredników – znikają lepsze, wyżej wyceniane lokale. Najbardziej drożeją nieruchomości na Pomorzu. Ceny mieszkań wprowadzanych przez deweloperów do trójmiejskiej oferty są wyższe niż w Warszawie. Stawki na pewno podbijają inwestorzy kupujący lokale na wynajem. W prestiżowych apartamentach nad morzem zatrzymują się nie tylko polscy turyści. Lokale w apartamentowcach, zamiast pokojów w hotelach, wybierają Rosjanie, Brytyjczycy. Deweloperzy idą za ciosem i wprowadzają do oferty, nie tylko zresztą trójmiejskiej, mieszkania z wyższej półki.

Apartamenty zaczynają budować także firmy znane dotąd z oferty adresowanej do klientów z chudszym portfelem. Zmienia się także tzw. segment popularny. Zwykłe osiedla są coraz ładniejsze, coraz bardziej ekologiczne i pełne udogodnień. Firmy nie mogą już sobie pozwolić na bylejakość. Rekordowa podaż mieszkań oznacza ogromną konkurencję. I to różni dzisiejszą hossę od poprzedniej, kiedy to deweloperzy byli w stanie wcisnąć klientowi właściwie wszystko.

Za grube pieniądze oferowali na przykład wąskie jak tramwaj mieszkania ze ślepą kuchnią i przedpokojem, w którym z trudem mieściła się jedna osoba. Były to lokale zrobione z resztek. Firmie, po zaprojektowaniu pełnowartościowych mieszkań, zostawała jakaś powierzchnia, którą na siłę chciano spieniężyć. Dziś żaden szanujący się deweloper nie ośmieli się oferować mieszkaniowych resztek. Rynek jest coraz bardziej wymagający. Przetrwają najlepiej przygotowani.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA