fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Na mieszkanie najszybciej zarobisz w Katowicach

Adobe Stock
W stolicy Śląska najlepiej zarabiające rodziny za średni roczny dochód rozporządzalny kupią prawie 33 mkw. lokalu z drugiej ręki. W Gdańsku – niespełna 19.

Na ile mkw. mieszkania wystarczy roczny dochód rozporządzalny gospodarstw domowych (zarobki ze wszystkich źródeł pomniejszone o podatki i składki ZUS), sprawdziła dla „Rzeczpospolitej" spółka HRE Investments, opierając się na danych NBP i GUS.

– Większość kupujących nie robi tego samodzielnie. Z danych KNF wynika, że zaciągający kredyty hipoteczne single w 2017 r. to tylko 28 proc. kredytobiorców – mówi Bartosz Turek, ekspert HRE Investments. – Nierzadko zakup nieruchomości angażuje finanse nie tylko np. usamodzielniającego się dziecka, ale też rodziców czy dziadków.

Czytaj także: Ranking kredytów hipotecznych 2019. 300 tys. zł na 25 lat

HRE Investments szacuje m.in. możliwości nabywcze 10 proc. najgorzej i 10 proc. najlepiej zarabiających rodzin. I tak, w Katowicach (średnia cena transakcyjna mkw. lokali używanych to 4,5 tys. zł) najsłabiej zarabiający (średni roczny dochód: 19,8 tys. zł) mogą kupić 4,4 mkw. Zarabiający najwięcej – 32,7 mkw. W Gdańsku (średnia cena mkw.: 7,8 tys. zł) najbiedniejsi mają 19,6 tys. zł rocznie, co wystarczy na 2,5 mkw. Najzamożniejsi (146,4 tys. zł) kupią 18,7 mkw.

– W Warszawie 10 proc. najgorzej zarabiających gospodarstw ma do dyspozycji rocznie średnio tylko 22,4 tys. zł – wskazuje Turek. Takie dochody przy średniej cenie mkw. lokali – 8,6 tys. zł – pozwolą na 2,6 mkw. Najlepiej zarabiające rodziny (166,9 tys. zł) kupią w stolicy 19,4 mkw.

– W Białymstoku czy Zielonej Górze roczny budżet najsłabiej zarabiających nieznacznie przekracza 15 tys. zł – mówi analityk. – Roczny dochód rozporządzalny tych rodzin odpowiada wartości co najwyżej kilku mkw. lokalu. A mówimy tu o przeciętnej kwocie, za którą całe gospodarstwo musi się utrzymać cały rok. Oznacza to, że zakup własnego M jest kompletnie poza ich zasięgiem.

10 proc. najbogatszych rodzin ma dochody od ok. 114 tys. zł w Zielonej Górze i Białymstoku do prawie 167 tys. w stolicy. – Po dwóch–trzech latach daje to kwoty, jakie trzeba zapłacić za 50-metrowy lokal w dużym mieście – zauważa Turek.

W stolicy, jak mówi pośredniczka Joanna Lebiedź, klienci najchętniej kupują lokale w cenach 300–350 tys.

– Dość często są to transakcje gotówkowe. Lokale poniżej 300 tys. zł znikają z prędkością światła – podkreśla Joanna Lebiedź.

W Gdańsku ponad 80 proc. klientów szuka lokum do 500 tys. zł. – Dynamiczny wzrost cen sprawia, że oferta takich lokali maleje – mówi Paweł Grabowski z BIG Property. – Kawalerki o dobrym standardzie, z dobrym adresem, kosztują nawet 350 tys. zł, a dwa pokoje – 350–500 tys. zł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA