fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Drogie Ząbki i Zakopane

Ludzie zatęsknili za swobodą, której brakuje w małych, ciasnych mieszkaniach
shutterstock
Rośnie zainteresowanie ziemią pod domy jednorodzinne. W ślad za tym rosną też ceny. Największą popularnością cieszą się parcele od 800 do 2,5 tys. mkw.
Pandemia nakręciła popyt na działki. W której gminie ziemia osiąga najwyższe ceny, gdzie można trafić na okazję, sprawdził portal Nieruchomosci-online.pl.
W ubiegłym roku najdrożej było na Mazowszu. Średnie ceny mkw. parceli (bez dodatkowych parametrów, jak m.in. całkowita powierzchnia działki, dokładny adres, uzbrojenie) wahały się od 574 zł za mkw. w gminie Michałowice, przez 784 zł w gminie Piastów po 822 zł w gminie Ząbki. Kolejne miejsca także zajęły gminy w województwie mazowieckim: Izabelin (567 zł za mkw.), Marki (499 zł) i Pruszków (496 zł za mkw.).

Wirus i powietrze

Najdroższe działki w innych województwa w podziale na gminy oferowano w regionach atrakcyjnych turystycznie. Za mkw. parceli w Zakopanem trzeba było zapłacić średnio 532 zł, a w Szczyrku – 493 zł.
– Na drugim biegunie są gminy w województwach lubuskim i podkarpackim. Metr działki w gminie Chorkówka (podkarpackie) kosztował średnio 36 zł, a w gminie Lubiszyn (lubuskie) 37 zł. Niewiele ponad 40 zł trzeba było zapłacić za mkw. działki w gminie Osina (zachodniopomorskie) i w gminie Grudziądz (41,6 zł za mkw.) – podaje serwis.
Eksperci zwracają uwagę także inne turystyczne i rekreacyjne regiony, gdzie ceny są bardziej przystępne. W dolnośląskiej gminie Świeradów-Zdrój średnia cena działki to 113 zł za mkw. W Rabce-Zdroju to 117 zł, a w Mikołajkach 115. Nad morzem najbardziej atrakcyjnie przedstawiały się oferty z Darłowa (100 zł za mkw.), Wejherowa (117 zł) i Kołobrzegu (185 zł). O wiele droższe były działki w innych popularnych nadmorskim gminach – Rumi (322 zł za mkw.) i Władysławowie (353 zł za mkw.).
Michał Kurczycki, dyrektor generalny portalu Nieruchomosci-online.pl, mówi o skokowym wzroście zainteresowania działkami. – Na przełomie marca i kwietnia liczba użytkowników portalu poszukujących gruntu zwiększyła się dwukrotnie. W pewnym momencie poziom ten był już niewiele niższy od liczby pytań o mieszkania – zauważa. – Tak było aż do listopada, kiedy to aktywność klientów spadła we wszystkich kategoriach – mieszkań, domów, działek.
Dodaje, że największą popularnością w większości województw cieszyły się działki od 800 do 2,5 tys. mkw. – Ciekawym zjawiskiem była duża liczba nowych ogłoszeń działek w województwie mazowieckim – zwraca uwagę. – W styczniu, czerwcu i lipcu w serwisie pojawiało się średnio pół tysiąca ogłoszeń.
Marzenie o domu to nie tylko skutek pandemii. Eksperci mówią też o fatalnej jakości powietrza, szczególnie w największych miastach. – Za cenę czasu, który trzeba poświęcić na dojazd do pracy czy szkoły, Polacy chcą oddychać lepszym powietrzem – wyjaśnia dyr. Kurczycki.
O boomie na działki mówi też Marcin Sęczkowski, ekspert Mobilnej Franczyzy z Pruszcza Gdańskiego. Ludzie nie chcą trzymać oszczędności na nieopłacalnych lokatach.
– Nieruchomości są najbardziej stabilnym rynkiem. Zmieniają się także nasze potrzeby: chcemy mieszkać w domu z własnym kawałkiem ziemi – mówi Sęczkowski. – Najczęściej poszukiwane są działki o powierzchni ok. 1 tys. mkw. na obrzeżach dużych aglomeracji z dogodnymi drogami, komunikacją i rozwiniętą lokalną infrastrukturą. W niektórych miejscowościach takie grunty sprzedają się jak ciepłe bułeczki. Ceny ziemi rosną.

Także na inwestycję

Na dom z ogródkiem decyduje się wielu klientów agencji Północ Nieruchomości. Konrad Klimek, dyrektor krakowskiego oddziału tej firmy, zwraca uwagę, że trend zmiany otoczenia rozpoczął się po pierwszym lockdownie. – Ludzie zatęsknili za swobodą, której brakuje w małych, ciasnych mieszkaniach – tłumaczy dyrektor. – Powierzchnia idealnej działki pod dom to 8–12 arów. Właściciele gruntów nie mają powodów do obaw. Ceny nie spadły, w niektórych przypadkach mamy wzrosty.
Ok. 10-arowych, dobrze skomunikowanych z Krakowem działek, klienci szukają w biurze Północ Nieruchomości Bochnia. Wiesława Capik, właścicielka biura, zauważa, że niektórzy zwracają też uwagę na komunikację z Niepołomicami – ze względu strefę przemysłową.
– Najczęściej poszukiwane są parcele z dostępem do mediów, coraz chętniej – z bezpośrednim dostępem do drogi publicznej – opowiada. – Dużym atutem jest szkoła, przedszkole czy sklep w pobliżu. Klienci wolą wybudować mały dom, niż kupować zbyt drogie mieszkanie w bloku.
Zdaniem Łukasza Dąbkowskiego, właściciela oddziału agencji Północ Nieruchomości Ełk, budowa domu, biorąc pod uwagę wysokie ceny mieszkań, stała się zbliżoną finansowo alternatywą. – Popyt na parcele rośnie – potwierdza Dąbkowski. – Rosną też ceny. Najczęściej wybierane są działki blisko miasta z dobrą komunikacją, o pow. od ok. 1 tys. do 1,5 tys. mkw. Klienci decydują się często na zakup dużo droższej działki, ale nad samym jeziorem lub w jego bliskim sąsiedztwie. Rośnie też liczba klientów zainteresowanych zakupem nieruchomości w celach inwestycyjnych.
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA