fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Mieszkaniowe

Stolica czynszowej drożyzny

123RF
Warszawa jest jedną z najdroższych europejskich stolic, jeśli wziąć pod uwagę relację pensji do czynszu. Warszawiak na czynsz pracuje 110 godzin, a Berlińczyk - 40.

- Każda osoba planująca wynajem mieszkania w Warszawie, musi się zmierzyć z problemem wysokiego czynszu. Przeciętny miesięczny koszt wynajęcia stołecznego lokalu znacznie przekracza 40 zł za mkw. Taka stawka wydaje się wysoka, nawet jeśli weźmiemy pod uwagę lepsze wynagrodzenia stołecznych pracowników - mówi Andrzej Prajsnar z portalu RynekPierwotny.pl.

Powołuje się na dane firmy UBS, które potwierdzają, że pod względem cenowej dostępności najmu Warszawa jest jedną z najdroższych europejskich stolic. - Warszawiacy z zazdrością mogą patrzeć na relację między pensjami oraz czynszem w takich miastach jak Wiedeń, Berlin, Sztokholm, Zurych, a nawet Lublana - dodaje Andrzej Prajsnar.

Niekorzystna relacja

 

W jednym z ubiegłorocznych raportów firmy UBS („Prices and earnings 2015"), można znaleźć międzynarodowe porównanie kosztów życia i zarobków.

- Analiza ta uwzględnia światowe metropolie, do których zaliczono m.in. Warszawę oraz inne miasta z naszej części Europy - Pragę, Bratysławę i Budapeszt. W kompleksowej analizie kosztów życia, oczywiście nie mogło zabraknąć kategorii dotyczącej mieszkania. Eksperci UBS podali informacje na temat przeciętnego czynszu, jaki płacą rodziny mieszkające w poszczególnych miastach. Choć takie dane są bardzo ogólne, podobnie jak średnie godzinowe stawki płac, to wystarczają do zaprezentowania ciekawych różnic w skali Europy.

Wyniki badań ankietowych UBS wskazują, że za wynajem warszawskiego mieszkania na przełomie I i II kw. 2015 roku, średnio trzeba było zapłacić 630 dolarów amerykańskich (2344 zł po kursie USD/PLN z okresu marzec - kwiecień 2015 r. wynoszącym 3,72 zł). Wynagrodzenie netto za godzinę pracy przeciętnego warszawiaka zostało oszacowane na poziomie 5,7 dolara (ok. 21 zł).

- Po zestawieniu tych wyników z informacjami dotyczącymi pozostałych miast Europy można zauważyć, że Warszawa prezentuje się dość kiepsko pod względem cenowej dostępności najmu. W rankingu wysokości czynszów, polską stolicę trudno porównywać z takimi miastami jak Londyn (przeciętny koszt wynajmu: 2360 dolarów/m-c) lub Oslo (1940 dolarów). Trzeba jednak odnotować, że wynajem statystycznego mieszkania jest tańszy w Pradze (550 USD), Bratysławie (580 USD) i Wilnie (550 USD) - tłumaczy Andrzej Prajsnar. - Pod względem wysokości czynszów za lokal, Warszawa może konkurować z Budapesztem (średnia: 640 dolarów). Uwagę zwraca również relatywnie niski koszt wynajmu w Berlinie (690 USD) oraz Wiedniu (800 USD). Wpływ na te wyniki prawdopodobnie ma duży rynek najmu, typowy dla Niemiec i Austrii - dodaje ekspert Rynkupierwotnego.pl.

Jeżeli chodzi o średnie stawki za godzinę pracy, to polską stolicę można porównać z Moskwą, Pragą, Bratysławą, Rygą, Tallinnem oraz Wilnem. Nieco niżej w płacowym rankingu uplasowały się trzy stolice z krajów tzw. nowej unii: Budapeszt, Bukareszt oraz Sofia. Stolica Bułgarii dodatkowo wyróżnia się najniższym poziomem przeciętnego czynszu (310 dolarów miesięcznie za mieszkanie).

- Zdecydowanie najmniej zarabiają mieszkańcy Kijowa (tylko 1,65 dolara na godzinę netto), ale ten wynik raczej nie jest zaskoczeniem. Na przeciwległym biegunie pod względem wysokości godzinowej stawki, znalazł się szwajcarski Zurych (38,4 dolara na godzinę netto) - wylicza Andrzej Prajsnar.

110 godzin pracy na czynsz

 

Dzięki tym informacjom można obliczyć, jak długo na czynsz za lokal musi pracować przeciętny mieszkaniec poszczególnych miast.

- W przypadku Warszawy, czas pracy potrzebny na opłacenie czynszu wynosi 110 godzin - mówi ekspert portalu RynekPierwotny.pl.

Dość zbliżone wyniki są w Wilnie (101 godzin), Tallinnie (111 godzin), Pradze (101 godzin), Dublinie (106 godzin), Kopenhadze (107 godzin), Bukareszcie (106 godzin) i Atenach (107 godzin).

- Gorszą relacją między czynszami oraz poziomem płac, cechuje się Londyn (123 godziny pracy na czynsz), Budapeszt (161 godzin), Moskwa (187 godzin) i Kijów (236 godzin). Te wszystkie miasta dzieli ogromny dystans do Berlina (40 godzin), Wiednia (44 godziny) oraz Zurychu (46 godzin) - podkreśla Andrzej Prajsnar.

Podkreśla, że dobra relacja między czynszem i poziomem zarobków, nie jest domeną miast z Europy Zachodniej. Dobrą dostępnością cenową najmu (64 godziny pracy na czynsz) cechuje się np. słoweńska Lublana.

- Szybkie osiągnięcie takiej relacji między zarobkami oraz warszawskim czynszem byłoby bardzo trudne. Tym niemniej, w kontekście promowania najmu deklarowanego przez rząd warto pomyśleć o rozwiązaniach prawnych, które upłynniłyby krajowy rynek. Wysoki czynsz w Warszawie oraz kilku innych krajowych metropoliach (Krakowie, Wrocławiu, Gdańsku) jest pochodną dodatniego salda migracji młodych osób i niedostatecznej podaży lokali - mówi Andrzej Prajsnar.

Dodaje, że część właścicieli mieszkań nie chce wynajmować pustego „M", ze względu na trudności z egzekwowaniem czynszu oraz eksmisją nierzetelnego lokatora.

Co będzie dalej

Sytuację na rynku najmu może zmienić Narodowy Program Mieszkaniowy, który rząd ogłosił w ostatni piątek. Jednak na pewno nie stanie się to szybko.

Choć państwowe mieszkania mają być do wynajęcia za 10 -20 zł za mkw. miesięcznie, to dziś rząd nie jest w stanie powiedzieć, ile takich lokali, w jakich miejscach i w jakim czasie mogłoby powstać.

Wiadomo, że jeśli lokator będzie dopłacał do stawki czynszu dodatkowe 20 proc., w ciągu 30 lat "dojdzie do własności" - czyli stanie się właścicielem państwowego "M" budowanego na gruntach Skarbu Państwa.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA