Media i internet

Zakochani przenoszą się do sieci

copyright PhotoXpress.com
Już prawie jedna trzecia małżeństw w USA zawierana jest między osobami, które poznały się w internecie – wynika z najnowszych badań „Social Integration via Online Dating”. Raport wskazuje, że liczba osób korzystających z różnych form internetowych randek wynosi obecnie aż 294 mln. Według prognoz do 2020 r. liczba ta wzrośnie do 331 mln. Podobny trend umacnia się w Polsce.

W naszym kraju znajomość w sieci zawiera około 3,3 miliona osób. Szacuje się, że za dwa lata będzie ich już 3,6 mln. Z analiz Virgin Mobile wynika, że najczęściej randkują osoby między 25 a 34 rokiem życia i głównie mężczyźni (64 proc. tej grupy).

Randkujemy korzystając z portali i aplikacji. Trendy wskazują jednak, że większość z randkujących przeniosła się na smartfony, a konkretniej do aplikacji mobilnych. Najpopularniejsza z nich - Tinder - ma już blisko 50 mln użytkowników, którzy przeglądają 1,6 mln zdjęć potencjalnych partnerów dziennie. W czołówce aplikacji randkowych znajdują się też Hinge, Match czy Bumble. Co ciekawe, pojawiają się również takie dedykowane konkretnym grupom osób. Dla przykładu: portal i aplikacja singlowanie.pl pozycjonuje się, jako miejsce do spotkań dla katolików.

Wartość szeroko pojmowanego rynku internetowych randek na świecie szacuje się dziś na 1,38 mld dol. Do 2020 r. wynieść ma ona 1,61 mld dol. Z analiz wynika, że przeciętny randkujący online użytkownik tego typu serwisów wydaje na ten cel średnio 4,7 dol. miesięcznie. Polsce jeszcze daleko do średniej. – Rodzimi internaucie przeznaczają na e-randki średnio 2,79 dol. To trend, którego nie należy lekceważyć – mówi Grażyna Piotrowska-Oliwa, prezes Virgin Mobile Polska.

Jak tłumaczy, sektor telekomunikacyjny już dawno zauważył, że oferowane przez niego usługi pozwalają realizować wiele potrzeb współczesnego konsumenta, dlatego oferuje coraz lepszy dostęp do internetu oraz łączy swoje usługi z usługami innych podmiotów. – W tym kierunku będzie rozwijał się świat, nie tylko ten technologiczny. W najbliższej przyszłości będziemy świadkami oferowania wspólnych usług przez wiele podmiotów, które do tej pory działały na rynku samodzielnie. Podobnie będzie z biznesem randkowym – przekonuje Grażyna Piotrowska–Oliwa.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL