Lotnictwo

Cztery spółki lotnicze w Polskiej Grupie Lotniczej

Bloomberg
Polskie Linie Lotnicze LOT, LOT Aircraft Maintenance Services, LS Airport Services i LS Technics, wszystkie należące do Skarbu Państwa – zostały 10 października włączone do Polskiej Grupy Lotniczej.

To początek integracji sektora lotniczego w Polsce. Decyzję podjął i podpisał premier Mateusza Morawiecki. LOT AMS i LS Technics zajmują się obsługą techniczną samolotów, LS obsługą naziemną samolotów, pasażerów, ich bagaży oraz przesyłek lotniczych.

- PGL pozwoli wytworzyć synergię, która będzie bodźcem do rozwoju sektora lotniczego w Polsce – uważa Rafał Milczarski, prezes PGL. - Umieszczenie tych spółek pod parasolem właścicielskim PGL pozwoli na zwiększenie efektywności wynikające m.in. ze wspólnej strategii, lepszego przepływu informacji i know-how, a także ze wspólnego planowania i z zamówień grupowych - dodał prezes LOTu cytowany w komunikacie spółki. Jego zdaniem dzięki utworzeniu PGL pasażer będzie obsługiwany przez jedną grupę kapitałową, a nie kilka spółek i może liczyć na lepszą jakość podróżowania.

Jak powiedziała prezes LOT AMS, Aleksandra Juda niezależnie od wejścia do PGL, LOT AMS zamierza utrzymać udział LOT-u w stosunku do pozostałych klientów na poziomie 50:50 dla świadczonych usług. - Dołączamy do PGL jako największy pracodawca branży lotniczej w Polsce, posiadający doświadczenie w obsłudze pasażerów, ich bagaży, przesyłek lotniczych i samolotów, którymi latają. Dotyczy to zarówno obsługi naziemnej przez pracowników LS AS, jak i obsługi technicznej, przez pracowników LS Technics – przekonuje Marcin Opaliński, prezes LS Airport Services, który widzi szansę rozwoju dla swoich dwóch spółek. – Chcemy także zaistnieć tam, gdzie lata narodowy przewoźnik, a nas jeszcze nie ma – mówił Marcin Opaliński.

Co to konkretnie oznacza dla pasażerów? Przede wszystkim większy wpływ LOTu na czas, w którym dostarczany jest ich bagaż. Wiadomo, że jest to nadal wielka niedogodność dla podróżnych, a tego lata zdarzyło się czekać ponad godzinę na walizki dostarczane przez LS na warszawskim Lotnisku Chopina. Pasażerowie mieli wtedy pretensje do LOTu, bądź innej linii, którą obsługiwał LS, a także lotniska. Teraz spółka handlingowa za jakość usług będzie rozliczana przez PGL.

PGL została powołana do życia w styczniu 2018. W sierpniu br. UOKiK wydał zgodę na przejęcie spółek LOT, LOTAMS i LSAS i LST. Dzisiejsze włączenie spółek do PGL jest kolejnym etapem konsolidacji.

Tworzenie grup lotniczych jest popularne w Europie. Zawsze są one skupione wokół głównego krajowego przewoźnika. Tak było w Niemczech i Lufthansa Group, IAG (British Airways i hiszpańska Iberia) oraz francusko-holenderskie Air France-KLM. W przypadku PGL – podmioty wchodzące w skład grupy zachowują tożsamość, odrębność kapitałową i będą prowadziły działalność na rynku usług lotniczych.

PGL już ogłosiła swoją pierwszą inwestycję: bazę MRO (Maintenace Repair and Overhaul), która utworzona zostanie w ciągu trzech lat przez LOT AMS na terenie rzeszowskiego lotniska Jasionka. Za „kilkaset milionów złotych", jak powiedział „Rzeczpospolitej" prezes LOT, powstaną hangary do obsługi technicznej samolotów, przystosowane m. in. do obsługi samolotów szerokokadłubowych najnowszej generacji, takich jak Boeing 787 Dreamliner, Boeing 777 czy Airbus A350. W skład PGL ma wejść również spółka zajmująca się pozyskiwaniem i wynajmowaniem samolotów dla różnych linii lotniczych na komercyjnych i rynkowych zasadach.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL