fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lotnictwo

IndiGo musi wymienić silniki Pratt&Whitney

AFP
Tania linia indyjska IndiGo musi wymienić na nowe wszystkie silniki amerykańskiej firmy Pratt&Whitney w niemal 100 samolotach A320neo — polecił jej urząd bezpieczeństwa lotniczego DGCA po kilku ostatnich przypadkach ich gaśnięcia w locie.

Te incydenty wywołały głębokie zaniepokojenie, decyzję o wymianie podjęto po poważnych rozważaniach. „Ubolewamy z powodu tej niewygody, ale trzeba podjąć zdecydowane działania dla uporządkowania sytuacji. To nie może trwać w nieskończoność. Apelujemy o pilne i skuteczne działania” — cytuje Reuter komunikat urzędu, który nakazał wymianę silników do 31 stycznia 2020. 

IndiGo jest największym klientem Airbusa w segmencie samolotów A320neo. Flota linii liczy 98 sztuk, a 45 proc. ma już zmodyfikowane silniki. „Pracujemy z P&W i z Airbusem nad ograniczeniem skutków (IndiGo poniosła największą stratę w ostatnim kwartale z powodu kosztów leasingu samolotów na miejsce uziemionych przez DGCA), aby mieć dość zmodyfikowanych silników do 31 stycznia. Na razie nasz harmonogram nie uległ zmianom” — poinformował przewoźnik władze giełdy. 

28 października GDCA polecił IndiGo i krajowemu rywalowi GoAir zmodyfikować w ciągu 15 dni silniki P&W w 29 samolotach A320neo, aby uniknąć ich uziemienia. Urząd ogłosił, że samoloty z silnikami P&W serii 1100, które zaliczyły ponad 2900 godzin pracy muszą mieć wymieniony przynajmniej jeden silnik, co dotyczyło 16 maszyn IndGo. Teraz urząd dodał, że w 6 następnych stwierdzono ten sam problem techniczny. Do 19 listopada w 23 samolotach trzeba wymienić po przynajmniej jednym silniku, następnie IndiGo wymieni je w całej swej flocie.

Specjaliści stwierdzili, że są to słuszne decyzje dotyczące bezpieczeństwa podjęte przez nowego szefa DGCA, Aruna Kumara. 

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA