fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Literatura

„Biografia z charakterem". Wnikliwy portret obrończyni życia

Fotorzepa, Waldemar Kompała
Wanda Wiktoria Półtawska, która 2 listopada skończyła 96 lat, to postać niepoddająca się prostym osądom.

Nawet u niektórych hierarchów Kościoła katolickiego budzi różne emocje, m.in. z powodu wieloletniej przyjaźni z Janem Pawłem II.

Dla środowisk feministycznych i ateistycznych głoszone przez nią poglądy, a także podejmowane działania, zwłaszcza dotyczące ochrony życia poczętego, są zaprzeczeniem prawa kobiet do decydowania o sobie i propagowaniem „niedzisiejszych" wartości. Z kolei dla ludzi wierzących i związanych z Kościołem Półtawska – doktor nauk medycznych, profesor Papieskiej Akademii Teologicznej, działaczka pro-life i dama Orderu Orła Białego, a zarazem żona i matka czterech córek – to autorytet.

„Biografia z charakterem" Tomasza Krzyżaka, publicysty „Rzeczpospolitej" specjalizującego się m.in. w tematyce związanej z polskim Kościołem, nie jest bezrefleksyjną laurką dla Wandy Półtawskiej (z domu Wojtasik). Bohaterka książki nie wyraziła zgody na wywiad rzekę, autor kreśli więc portret bezkompromisowej kobiety na podstawie ocalałych dokumentów, wcześniejszych publikacji jej poświęconych i rozmów z ludźmi, którzy choćby na krótko zetknęli się z „Duśką", jak nazywają ją najbliżsi.

Krzyżak rozpoczyna od benedyktyńskiego śledztwa w Lublinie, szukając śladów rodziny Wojtasików w zachowanych księgach parafialnych, przedwojennych mapach i dokumentach. Podążamy wraz z nim ulicami rodzinnego miasta Półtawskiej, by poznać historię ludzi, z którymi zetknęła się jeszcze przed wojną i którzy odcisnęli ślad na jej osobowości (np. opowieść o siostrze Bożenie Szerwentke, dyrektorce i nauczycielce w gimnazjum urszulanek, założycielce drużyny harcerskiej – w 1938 r. „Duśka" została jej drużynową).

Po latach przyzna, że „ideałów wówczas poznanych trzymała się przez całe swoje życie". Na pewno dała świadectwo w czasie II wojny światowej, gdy została łączniczką ZWZ, a zwłaszcza gdy za działalność konspiracyjną trafiła do obozu w Ravensbrück. Dziś nie chce wspominać o przeprowadzanych na niej nieludzkich eksperymentach, Krzyżakowi udało się jednak nakłonić żyjące jeszcze więźniarki do opowieści o tym nazistowskim piekle na ziemi.

Wojenna trauma nie złamała „Duśki" – przeciwnie, zrodziła w niej przekonanie, że każde ludzkie życie jest najwyższą wartością. Została lekarzem, specjalistką w dziedzinie psychiatrii; założyła rodzinę – w sylwestra 1947 r. poślubiła Andrzeja Półtawskiego, dziś uznanego profesora filozofii. Pierwsze dziecko, syna, straciła po ciężkim porodzie. W kolejnych latach urodziła cztery córki (w tym bliźniaczki), ale nie miała dla nich zbyt wiele czasu. W Krakowie, gdzie zamieszkała z rodziną, w 1956 r. poznała księdza Karola Wojtyłę, przyszłego Jana Pawła II. Ich „płaszczyzną porozumienia stała się obrona życia nienarodzonych".

„Duśka" była dla papieża Polaka niczym najbliższa siostra, której nigdy nie miał, dlatego jej rodzina stała mu się tak bliska. W „Biografii z charakterem" czytamy: „Doktor Półtawska zamiast o sobie woli mówić o pięknie miłości, pięknie życia małżeńskiego, obronie życia nienarodzonych, nauczaniu Jana Pawła II. Sama chce pozostawać w cieniu". Dzięki dociekliwości autora czytelnik otrzymuje wielowymiarowy portret tej niezwykłej kobiety.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA