fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lista 500

Cyfryzacja tworzy popyt na innowacyjne usługi

Fotolia
Polskie firmy technologiczne miały bardzo dobry rok i nadal są dobrej myśli.

Producenci oprogramowania zakończyli rok w optymistycznych nastrojach. Największe firmy z tego sektora, obecne na Liście 500, mogą pochwalić się wzrostem przychodów i dobrą rentownością. W zeszłym roku nie szczędziły środków na inwestycje i zwiększały zatrudnienie. Najwięcej pracowników ma grupa Asseco, która działa w kilkudziesięciu krajach. To również ona może się pochwalić najwyższymi w branży przychodami i zyskami.

Sektor nowych technologii jest zróżnicowany. Trudno sprowadzić wszystkie firmy do jednego mianownika. Obok twórców oprogramowania (Asseco, Comarch, Sii, Oracle) mamy też m.in. producentów gier (CD Projekt). Gdyby dodać jeszcze reprezentantów telekomunikacji i mediów, otrzymalibyśmy cały sektor TMT: technologia, media i telekomunikacja.

Najwięcej wspólnych punktów mają producenci oprogramowania oraz twórcy gier. Zatrudniają specjalistów od IT, a zdecydowaną większość przychodów osiągają za granicą. Dobrze obrazuje to przykład Asseco Poland, które z roku na rok zwiększa odsetek sprzedaży eksportowej. W sektorze gier komputerowych dominacja zagranicy jest jeszcze bardziej widoczna, ponieważ cała ta branża ma charakter globalny. Dlatego nie dziwi fakt, że ponad 90 proc. przychodów CD Projektu pochodzi spoza Polski.

Kondycja każdej branży jest skorelowana z tempem wzrostu gospodarczego. W 2019 r. polski PKB dynamicznie rósł, co sprzyjało wydatkom na IT. Polskie firmy z sektora nowych technologii zacierały ręce i sprzedawały systemy ERP (do zarządzania zasobami przedsiębiorstwa), CRM (do zarządzania relacjami z klientami), BI (business intelligence) oraz inne automatyzujące i optymalizujące działalność przedsiębiorstw. Ożywienie, po latach zastoju, było też widoczne w sektorze publicznym.

Wiele wskazywało, że rok 2020 będzie jeszcze lepszy, jednak wybuch pandemii diametralnie zmienił sytuację. Odpowiedź na pytanie, jak będą sobie radzić poszczególne branże, wcale nie jest tak prosta, jak na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać.

Z jednej strony sektor nowych technologii powinien być beneficjentem wymuszonej przez pandemię, przyspieszonej cyfryzacji. Stało się jasne, że postawienie na nowe technologie w każdej firmie to nie tylko opcja, ale wręcz konieczność. Jednak z drugiej strony zbliżająca się recesja gospodarcza sprawi, że przedsiębiorstwa i instytucje będą szukały oszczędności – również w wydatkach na IT. Nieuchronny wzrost bezrobocia uderzy też w domowe budżety. Istnieje zatem spore prawdopodobieństwo, że w najbliższych kilkunastu miesiącach kupować będziemy mniej nowinek technologicznych niż w minionych latach.

Jak kształtują się prognozy analityków dla branży IT na rok 2020? Jeszcze na początku stycznia zakładały solidny wzrost od 4 do 6 proc. Każdy kolejny miesiąc pandemii przynosił jednak pogorszenie nastrojów.

Według najnowszych szacunków firmy analitycznej IDC w 2020 r. globalny rynek IT może się skurczyć o ponad 5 proc. Podobnie kształtują się prognozy dla Polski. W scenariuszu bazowym zakładany jest 5,5-proc. spadek. W optymistycznym niespełna 3-proc., a w pesymistycznym aż 13-proc.

Prognozy w dużej mierze zależą od tego, w jakich sektorach działają poszczególne firmy. I tak np. wydatki na usługi IT spadną mniej niż cały rynek. Dość niski spadek może zostać odnotowany też w sprzedaży infrastruktury (np. serwerów) oraz oprogramowania (licencji, technologii chmurowych). Na drugim biegunie są sprzedawcy tzw. urządzeń peryferyjnych oraz telefonów komórkowych.

Ta niepewność to duże wyzwanie dla firm handlujących sprzętem IT, takich jak AB, Action czy Komputronik, obecnych na Liście 500. Czas pokaże, czy z wyjdą z tej sytuacji obronną ręką.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA