fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Lekkoatletyka

Gwiazdy na Stadionie Śląskim

materiały prasowe
650 zawodników z 36 reprezentacji przyjedzie za dwa tygodnie do Chorzowa, żeby podczas World Athletics Relays walczyć o kwalifikację na igrzyska olimpijskie w Tokio.

Impreza, która odbędzie się na Stadionie Śląskim 1-2 maja to nieoficjalne mistrzostwa świata sztafet. Pierwsze trzy edycje odbyły się na Bahamach, w 2019 roku zawody organizowała Japonia. Teraz przyszedł czas na Polskę.

Na listach zgłoszeniowych są m. in. rekordzista świata i mistrz olimpijski w biegu na 400 metrów Wayde van Niekerk, mistrzyni świata w biegu na 100 i 200 m Elaine Thompson oraz trzykrotny halowy mistrz świata w biegu na 400 m Pavel Maslak.

Gwiazd nie zabraknie także w naszej reprezentacji. W ogłoszonej przez Polski Związek Lekkiej Atletyki (PZLA) ekipie są m. in. Patryk Dobek, Joanna Jóźwik oraz kobieca sztafeta 4x400 metrów. Zabraknie za to wracających do zdrowia Anny Kiełbasińskiej i Justyny Święty-Ersetic.

- To dla naszych zawodników pierwszy sprawdzian w sezonie olimpijskim. Liczymy na udany start, nasze sztafety mają o co walczyć. Stawką są przecież olimpijskie przepustki - mówi dyrektor sportowy PZLA Krzysztof Kęcki.

Zawody odbędą się przy zaostrzonym reżimie sanitarnym. Na atmosferę imprezy wpłynie także brak kibiców na trybunach stadionu. Nie zmieni się jedno, czyli cele sportowe - podkreśla prezes światowej federacji World Athletics Sebastian Coe.

Zawody odbędą się bez udziału Australijczyków, którzy zrezygnowali z udziału ze względu na sytuację pandemiczną w Polsce i wschodniej Europie. Nie chcieli ryzykować zakażenia oraz przechodzić obowiązkowej kwarantanny po powrocie do kraju.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA