fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

LGBT

Tęczowy Piątek zorganizowany dyskretniej

shutterstock
Trudniej będzie sprawdzić szkoły biorące udział w dniach solidarności z osobami LGBT+.

W najbliższy piątek, 25 października, w szkołach w Polsce już po raz czwarty zostanie zorganizowany Tęczowy Piątek, czyli dzień solidarności z osobami LGBT+. Jednak po protestach, które to wydarzenie wywołało w ubiegłym roku, i ze względu na toczące się w Sejmie prace nad ustawą zakazującą edukacji seksualnej w tym roku będzie ono zorganizowane dyskretniej.

Teraz po raz pierwszy szkoły, które chcą u siebie zorganizować Tęczowy Piątek, nie muszą się zgłaszać do Kampanii przeciwko Homofobii. W ten sposób organizacja nie będzie miała listy uczestników i nikt nie będzie wymagał od niej informacji o zasięgu akcji. – W odpowiedzi na prośby płynące ze strony kadry szkolnej, uczniów i uczennic oraz rodziców uczyniliśmy organizację Tęczowego Piątku jeszcze prostszą. Dlatego w tym roku nie prowadzimy listy zgłoszeń. Nie wysyłamy też żadnych materiałów. Wszystko, co potrzebne, czyli zbiór informacji o akcji, proponowane aktywności i plakaty do pobrania, znajduje się na stronie internetowej – mówi Joanna Skonieczna z KPH. Czyli o tym, czy będzie taka akcja i na jakich zasadach, zdecyduje wyłącznie społeczność szkolna.

Nie oznacza to jednak pełnej dowolności dla szkół w organizacji dnia solidarności z nieheteronormatywnymi uczniami. Takie działania w szkole muszą być zgodne z jej programem profilaktyczno-wychowawczym. Ustalany jest on wspólnie przez radę pedagogiczną i radę rodziców. – Rodzice, zgodnie z ustawą – Prawo oświatowe, mają prawo do decydowania o tym, jakie treści wychowawcze są przekazywane ich dzieciom w szkole – mówi rzeczniczka MEN Anna Ostrowska. – Wszystkie projekty i inicjatywy edukacyjne zawierające treści wychowawcze powinny uwzględniać kierunki interwencji przewidziane w ww. programie, w tym realizować wyniki wspólnych ustaleń z rodzicami i nauczycielami – dodaje. Zgody rodziców wymaga także wejście do szkół przedstawicieli organizacji pozarządowych, w tym edukatorów seksualnych.

Do udziału w akcji zachęcają m.in. aktor Jacek Poniedziałek, piosenkarka Majka Jeżowska czy prezenterka Małgorzata Rozenek-Majdan. Artyści w spocie promocyjnym czytają fragmenty poruszających listów napisanych przez młodych gejów i lesbijki.

Każda szkoła organizuje akcję po swojemu, np. puszczając muzykę zespołu Queen w szkolnym radiowęźle, debatując na temat praw osób LGBT czy przedstawiając prezentacje dotyczące mniejszości seksualnych.

W poprzednim roku szkolnym do akcji zgłosiło się 200 szkół. Nie wiadomo jednak, w ilu rzeczywiście się ona odbyła. W niektórych szkołach rezygnowano z niej po telefonach do kuratoriów. Pod wpływem pogróżek z zewnątrz akcję w ostatniej chwili odwołał dyrektor II LO w Tarnowskich Górach.

Wiele szkół po organizacji akcji musiało się zmierzyć z kontrolą z kuratorium, sprawdzającą m.in., czy rodzice wyrazili zgodę na to, by ich dzieci brały udział w takim wydarzeniu. Sprawą interesowało się także Ordo Iuris. W tym roku prawnicy z tego ośrodka już kilka tygodni przed wydarzeniem rozesłali do szkół pytania, czy w tym roku zamierzają brać udział w Tęczowym Piątku.

W tym roku kwestia organizacji tego dnia ma tym większe znaczenie, że w jego tle toczą się sejmowe prace nad obywatelskim projektem ustawy „Stop pedofilii", który zakłada m.in. kary za zachęcanie czy popieranie współżycia podejmowanego przez osoby małoletnie. Grozić im za to może nawet do pięciu lat więzienia. Posłowie zdecydowali o skierowaniu projektu do komisji. Prace nad nim będzie kontynuował już nowy Sejm.

Prawnicy przestrzegają, że ze względu na nieprecyzyjne zapisy w projekcie może być on wykorzystywany np. przeciwko nauczycielom, którzy na lekcjach wychowawczych będą mówili o antykoncepcji.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA