fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kukiz'15

Paweł Kukiz: Mateusz Morawiecki chce przejąć PiS

PAP, Jacek Turczyk
Paweł Kukiz twierdzi, że doszły do niego informacje, iż Kornel Morawiecki nie wyszedł z sali przed wyborem sędziego TK z powodu złego samopoczucia, lecz po to, aby w kuluarach porozmawiać z synem, wicepremierem rządu PiS Mateuszem Morawieckim. - Syn był widziany podczas rozmów z kilkoma z moich posłów, tuż przed głosowaniem - mówił w TVN24 lider formacji Kukiz'15.

Morawiecki nie był na sali w czasie głosowania - zamiast niego głos oddała Małgorzata Zwiercan, koleżanka klubowa, co zostało odnotowane przez posłów opozycji. Opozycja miała nie brać udziału w głosowaniu, ponieważ - z powodu braku niektórych posłów PiS - w takim przypadku nie byłoby na sali niezbędnego kworum, wynoszącego 231 posłów. Z porozumienia tego wyłamało się kilku posłów ruchu Kukiz'15, przez co Sejm wybrał nowego sędziego Trybunału.

Zwiercan za głosowanie "w zastępstwie" Morawieckiego została wykluczona z klubu Kukiz'15. Sam Kornel Morawiecki zrezygnował z członkostwa w klubie. Szef klubu PiS Ryszard Terlecki zadeklarował, że jeśli Kornel Morawiecki zgłosi się do tego klubu, "na pewno zostanie przyjęty".

Kukiz wyraźnie odciął się od działań posłanki Zwiercan - stwierdził, że "popełniła ona przestępstwo", czego "nie można tolerować". - Poszliśmy do wyborów z hasłem transparentności, uczciwości i ja sobie nie wyobrażam sobie takiej sytuacji, by taką rzecz tolerować - podkreślił. I przeprosił wyborców za zachowanie byłej posłanki ruchu Kukiz'15.

Kukiz zasugerował też, że fakt, iż kilku posłów ruchu Kukiz'15 wyłamało się z porozumienia opozycji wynikało z kuluarowych działań wicepremiera Morawieckiego.

Zachowanie członka rządu lider Kukiz'15 nazwał "żenującym" i określił je mianem "żebrania o głosy".

- Doszły do mnie również takie pogłoski, że pan premier Morawiecki szykuje jakieś swoje stronnictwo z intencją przejęcia PiS-u w przyszłości. Ja od pewnego czasu mam wrażenie, że Kornel Morawiecki idzie drogą taką, która jest zgodna z interesem syna. Mnie to szczególnie nie dziwi, no ale niestety nie możemy sobie pozwolić na posła, dla którego dobro syna jest ważniejsze od dobra ojczyzny - podsumował polityk.

Źródło: TVN24
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA