fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Niezwykła fala. Coś uderzyło w naszą galaktykę?

stock.adobe.com
Ogromna struktura gazowa w formie fali została odkryta przez naukowców tworzących nową mapę Drogi Mlecznej na podstawie danych zebranych przez satelitę Europejskiej Agencji Kosmicznej Gaja. Strukturę nazwano "Falą Radcliffe'a" na cześć Radcliffe Institute for Advanced Study, którego pracownikiem jest kierujący zespołem tworzącym mapę naszej galaktyki Joao Alves.

Wcześniej fala nie została zauważona ze względu na jej ogromne rozmiary oraz jej położenie względem Ziemi. Podczas obserwacji kosmosu z Ziemi fala obejmuje połowę nieboskłonu, co sprawia, że trudno ją obserwować jako całość. Astronomowie odkrycie "Fali Radcliffe'a" opisali na łamach magazynu "Nature".

"Fala Radcliffe'a" - jak tłumaczy Alves - tworzy jedno z ramion Drogi Mlecznej długie na 9 tysięcy lat świetlnych i szerokie na 400 lat świetlnych. Struktura unosi się faliście 500 lat świetlnych nad i pod Drogą Mleczną (nasza galaktyka jest tzw. galaktyką spiralną czyli strukturą podobną do płaskiego dysku z licznymi odgałęzieniami).

Fala znajduje się bardzo blisko naszego Układu Słonecznego - w jednym punkcie odległość między Słońcem a falą wynosi zaledwie 500 lat świetlnych. To zapewne ze względu na tę bliskość dotychczas astronomom nie udało się jej zauważyć.

Nie jest jasne w jaki sposób fala ta powstała. Astronomowie podejrzewają, że fala mogła powstać w wyniku zderzenia naszej galaktyki z bardzo masywnym obiektem. Mogła to być np. czarna materia - ale, jak podkreśla Alves, obecnie są to wyłącznie spekulacje.

Naukowcy odkryli także, że "Fala Radcliffe'a" oddziałuje ze Słońcem, które przeszło przez nią 13 milionów lat temu i ponownie przetnie strukturę za 13 milionów lat.

Alves podkreślił również, że fala i nowe gwiazdy, które w niej powstają są naszymi "nowymi galaktycznymi sąsiadami", ponieważ Układ Słoneczny porusza się w tym samym kierunku i z tą samą prędkością co one. - Będą naszymi nowymi towarzyszami podróży po Drodze Mlecznej - nasze Słońce zgaśnie zanim zgaśnie większość tych nowych gwiazd - dodał.

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA