fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Kosmos

Nowe odkrycie: Czarna dziura jak 40 mld Słońc

stock.adobe.com
Supermasywna czarna dziura o masie 40 mld razy większej od Słońca może znajdować się w centrum galaktyki eliptycznej Holm 15a znajdującej się 700 mln lat świetlnych od Ziemi.

Gdyby istnienie gigantycznej czarnej dziury potwierdziło się, oznaczałoby odkrycie największego tego typu obiektu w tzw. bliskim wszechświecie (local universe), czyli na obszarach oddalonych od Drogi Mlecznej maksymalnie o miliard lat świetlnych.

W artykule, który ukaże się w "The Astrophysical Journal" czytamy, że zespół badaczy z Kianusch Mehrgan z Instytutu Maxa Plancka, użyła Very Large Telescope (VLT) z Europejskiego Obserwatorium Południowego do dokładniejszej obserwacji jądra galaktyki.

Obserwacje wykazały, że w centrum galaktyki może znajdować się czarna dziura o masie równej masie 40 miliardów Słońc.

Oznaczałoby, że jest ona dziesięć tysięcy razy większa od Sagittarius A*, supermasywnej czarnej dziury znajdującej się w centrum Drogi Mlecznej. 

"To najbardziej masywna czarna dziura odkryta w bliskim Wszechświecie" - twierdzą naukowcy.

Jest ona cztery do dziewięciu razy większa niż wynikałoby to z rozmiarów galaktyki, w której się znajduje, co oznacza, że powstała prawdopodobnie w bardzo rzadkich okolicznościach - w momencie zderzenia się dwóch galaktyk eliptycznych, których jądra miały nietypowo niewielką masę.

Czarna dziura to obszar czasoprzestrzeni, którego z uwagi na wpływ grawitacji, nic nie może opuścić. Zgodnie z ogólną teorią względności, do jej powstania niezbędne jest nagromadzenie dostatecznie dużej masy w odpowiednio małej objętości.

Źródło: Newsweek
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA