fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koronawirus SARS-CoV-2

Robert Biedroń pyta gdzie są szczepionki na COVID-19

Robert Biedroń
Fotorzepa, Jakub Czermiński
- Przecież miał być Donald Trump i szczepionki ze Stanów Zjednoczonych, gdzie Polska miała być priorytetowo traktowana. Mieliśmy wstawać z kolan i mieliśmy być mocnym graczem w Unii Europejskiej i też szczepionki zdobywać - ironizował w Polsat News europoseł Lewicy, Robert Biedroń.

- Pytam, gdzie są szczepionki - mówił Biedroń odnosząc się do słów szefa KPRM, Michała Dworczyka, który w niedzielę poinformował, że 3,1 mln szczepionek na COVID-19, które dotrą do Polski do 31 marca "zostało już rozdysponowanych". 25 stycznia w Polsce ruszyły szczepienia na COVID-19 seniorów w wieku 70 i więcej lat.

- Gdzie ten mocny rząd, który obiecał, że tych szczepionek będzie wiele? - pytał Biedroń.

Biedroń obecną sytuację nazwał "Narodową Loterią Szczepionkową".

- Kto ma szczęście to wygrywa - mówił.

- Pamiętam wszystkie buńczuczne deklaracje rządzących, że Polska sobie poradzi i zorganizuje ten system szczepień w w najlepszy możliwy sposób nawet w Europie. A dzisiaj jesteśmy w ogonie, na szesnastym miejscu jeżeli chodzi o szczepienia (per capita - red.) - przekonywał europoseł Lewicy.

Biedroń wyliczał, że przy obecnym tempie szczepień on zostanie zaszczepiony za "trzy, cztery lata". - To jest paranoja - stwierdził.

W Polsce jak dotąd wykonano nieco ponad 700 tysięcy szczepień na COVID-19. Aby nasz kraj osiągnął tzw. odporność stadną zaszczepionych musi być niemal 30 mln osób, co oznacza konieczność wykonania 60 mln szczepień.

Źródło: Polsat News
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA