– Gdy okrzepliśmy na froncie, wróg coraz bardziej stawia na atakowanie od tyłu, cios w plecy, destabilizować sytuację w kraju. Moskwa nie szczędzi (na to) pieniędzy – powiedział prezydent Petro Poroszenko o swoim oponencie.
Ukraińska prokuratura oskarża byłego prezydenta Gruzji Micheila Saakaszwilego, że pieniądze na działalność polityczną dostawał od zbiegłego do Moskwy ukraińskiego oligarchy Sergieja Kurczenki. – Takie zarzuty okazały się społecznie nośne, nawet niektórzy opozycyjni wobec Poroszenki deputowani zażądali od Saakaszwilego, by wyjaśnił, skąd ma pieniądze – powiedział „Rzeczpospolitej” kijowski politolog Wołodymyr Fesenko.