Czas frontmanów. Nowa fala właścicieli klubów Ekstraklasy nie gryzie się w język
Właściciele klubów zmieniają się tak, jak zmienia się piłka nożna. Już nie chcą kryć się w cieniu gabinetów, mają własne pomysły na futbol, a nawet na to, jak wyglądać ma Polska.
Pamiętacie jakąś wypowiedź Bogusława Cupiała? Chyba raczej nie, bo właściciel Wisły Kraków rzadko udzielał wywiadów. Tak samo było w przypadku właściciela Groclinu Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski Zbigniewa Drzymały albo Janusza Romanowskiego za czasów jego bytności w Legii, a potem Polonii Warszawa. O innych prezesach klubów w Polsce z połowy lat 90. nawet nie ma co wspominać.
Pozostało jeszcze 97% artykułu
Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej
Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)