fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt izraelsko-palestyński

Hamas terroryzuje Izrael, Izrael terroryzuje Hamas

AFP
Rozmowa z Daudem Kuttabem, palestyńskim publicystą.

Jak przedstawiciel palestyńskich elit niezwiązany z Hamasem, taki jak pan, patrzy na eskalujący od kilku dni konflikt?

Zmierzamy to nowego etapu - do równowagi sił. Palestyński Hamas terroryzuje Izraelczyków, a Izrael terroryzuje Hamas. Izraelczycy próbują odzyskać przewagę w dziedzinie odstraszania, po tym, jak okazało, że Hamas w stanie zagrozić rakietami odpalanymi ze Strefy Gazy Jerozolimie i Tel Awiwowi. Oczywiście płacąc za to wielką cenę, ale zdecydował się na to, reagując na wtargnięcie Izraelczyków do meczetu Al-Aksa.

Cena może wzrosnąć, gdy izraelska armia wkroczy do strefy Gazy?

Nie sądzę, żeby Izrael naprawdę do tego zmierzał. Bo trzeba mieć poparcie opinii publicznej. Społeczeństwo musi być gotowe na to, że wielu ludzi zginie. To dla Izraela byłaby bardzo kosztowna wojna. Chyba nie chce tyle zapłacić.

Czy któreś z państw regionu może powstrzymać ten konflikt?

Nawet kraje arabskie, które w zeszłym roku znormalizowały stosunki z Izraelem, stały się nagle krytyczne wobec niego w związku z tym, co się działo w meczecie al-Aksa. Nie wiem, czy ktoś tu będzie miał siłę, by wpłynąć na Izrael. Sądzę, że Izrael będzie gotowy do prawdziwych negocjacji, jeżeli tamtejsza opinia publiczna dozna wstrząsu ceną, którą trzeba zapłacić, wstrząsu związanego z tym, co się samym Izraelczykom przytrafia.

A administracja Bidena zmieni politykę, odejdzie od popierania wszystkiego, co robi Izrael, jak było za Trumpa?

Teraz już widać, że nie dojdzie do zmian, a na pewno nie do znaczących, może będą drobne korekty. Lewicowe skrzydło Partii Demokratycznej kilka dni temu występowało stanowczo w obronie praw Palestyńczyków. Ale nacisk nie jest wystarczający. Większość w Partii Demokratycznej jest, niestety, proizraelska.

Jak sytuacja wpłynie na politykę palestyńską? Czy odbędą się pierwsze od wielu lat wybory? Miały być w maju (parlamentarne) i lipcu (prezydenckie), ale je odwołano na nieokreśloną przyszłość.

Nie sądzę, by doszło w tego w najbliższym czasie. Potrzebne byłoby zaangażowanie międzynarodowe, wcześniej musiałoby wrócić normalne życie.

W końcu się odbędą. Problem polega jednak na tym, że jeszcze przed wybuchem obecnego konfliktu, Fatah [rządzący na Zachodnim Brzegu Jordanu; w przeciwieństwie do strefy Gazy, gdzie włada Hamas - red.] obawiał się, że nie pójdzie mu dobrze w wyborach. A teraz popularność Hamasu, któremu udało się dosięgnąć rakietami z Gazy Tel Awiwu i Jerozolimy, wzrośnie. To nie jest dobry czas dla Fatahu na przeprowadzanie wyborów.

Daud Kuttab jest publicystą i analitykiem palestyńskim. Wykładał dziennikarstwo na uniwersytecie Princeton w USA. Pracuje w Ammanie w Jordanii i na Zachodnim Brzegu Jordanu. Jest dyrektorem arabskiej organizacji medialnej CMN, do której należy portal i rozgłośnia radiowa. Ostatnio przez kilka dni był w Jerozolimie.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA