fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt izraelsko-palestyński

Izrael: Hamas wciąż ma wystarczająco dużo rakiet

Budynek w Izraelu uszkodzony rakietą wystrzeloną przez Hamas
PAP/EPA
Rzecznik izraelskiej armii stwierdził, że szacowany na 12 tysięcy rakiet i pocisków moździerzowych arsenał Hamasu w Strefie Gazy sprawia, iż Palestyńczycy "wciąż mają wystarczająco dużo rakiet, by strzelać".

Na razie nie widać oznak zbliżającego się zawieszenia broni w trwającym od 10 maja konflikcie - zauważa Reuters. Izrael nadal bombarduje cele w Strefie Gazy, a Hamas prowadzi ostrzał rakietowy terytorium Izraela.

We wtorek dwóch obywateli Tajlandii zginęło, a siedmiu zostało rannych w rakietowym ostrzale farmy znajdującej się tuż przy granicy ze Strefą Gazy. Odpowiedzialność za atak wzięły na siebie Hamas i Islamski Dżihad.

Rakiety wystrzelono też w kierunku miast Aszdod, Aszkelon, Beer Szewa, położonych bardziej na północy Izraela.

W nocy z wtorku na  środę artyleria izraelska miała ostrzeliwać cele w południowej części Strefy Gazy. Wcześniej lotnictwo Izraela miało zbombardować domy należące do członków organizacji zbrojnej Hamasu, które były wykorzystywane jako ośrodki dowodzenia i składy broni.

Resort zdrowia Strefy Gazy informuje o 217 ofiarach izraelskich ataków, w tym 63 dzieciach. Ponad 1 400 osób zostało rannych od momentu eskalacji konfliktu 10 maja.

Po stronie izraelskiej zginęło 12 osób, w tym dwoje dzieci.

Izrael wylicza, że w jego kierunku wystrzelono 3 450 rakiet z terytorium Strefy Gazy.

We wtorek Francja wezwała RB ONZ do przyjęcia rezolucji ws. przemocy w Strefie Gazy. Przyjęcie takiej rezolucji blokują jednak Stany Zjednoczone, które przekonują, że nie pomogłaby ona obecnie w uspokojeniu sytuacji.

- Naszym celem jest zakończyć ten konflikt. Zamierzamy szacować codziennie jaki jest najlepszy sposób, by to zrobić - oświadczyła sekretarz prasowa Białego Domu, Jen Pseki, która dodała, że cały czas toczą się zakulisowe rozmowy mające doprowadzić do deeskalacji.

Sytuacja w Strefie Gazy ma być w czwartek przedmiotem dyskusji na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

Niemcy wezwały obie strony do zawieszenia broni i zaoferowały skierowanie większej pomocy do Palestyńczyków.

Izraelskie media podają nieoficjalnie, że Egipt za pośrednictwem "sekretnych kanałów" komunikacji miał zaproponować zawieszenie broni między Izraelem a Hamasem, które miałoby wejść w życie w czwartek rano. Hamas zaprzecza jednak, jakoby zgodził się na zawieszenie broni.

Tymczasem premier Izraela Beniamin Netanjahu stwierdził, że izraelskie uderzenia "cofnęły Hamas o wiele lat". Niektórzy izraelscy komentatorzy traktują te słowa jako zapowiedź zawieszenia broni w najbliższych dniach.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA