fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt USA-Iran

USA do marynarzy irańskiego tankowca: Nie dostaniecie wiz

AFP
Departament Stanu USA wydał oświadczenie głoszące, że "osoby mające związek" z tankowcem Grace I, który - decyzją władz Gibraltaru - będzie mógł opuścić tamtejszy port, muszą "liczyć się z poważnymi konsekwencjami".

Grace I został zatrzymany w porcie Gibraltarze 4 lipca - wówczas na pokład tankowca weszli m.in. brytyjscy komandosi. Zatrzymania tankowca miały domagać się Stany Zjednoczone. Powodem jego zatrzymania było podejrzenie, że jednostka wiezie ropę naftową do Syrii, co miało stanowić złamanie sankcji nałożonych na Syrię przez Unię Europejską.

Jednak 15 sierpnia szef Ministrów Gibraltaru Fabian Picardo zdecydował się znieść nakaz zatrzymania po otrzymaniu pisemnego zapewnienia od Teheranu, że jednostka nie wyładuje 2,1 mln baryłek ropy naftowej w Syrii.

Uwolnienie Grace I prawdopodobnie doprowadzi do wypuszczenia przez Iran brytyjskiego tankowca, Stena Impero, zatrzymanego przez Teheran 19 lipca.

Tymczasem USA przypomina, że według informacji posiadanych przez Waszyngton "Grace I pomagał Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej transportując ropę z Iranu do Syrii".

W oświadczeniu Departamentu Stanu czytamy, że USA uznają Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej za "cudzoziemską organizację terrorystyczną" (FTO).

"Członkowie załogi jednostek pomagających Korpusowi poprzez transportowanie ropy z Iranu mogą nie być w stanie uzyskać wiz lub prawa wjazdu do USA" w związku z przepisami mówiącymi o związkach z terroryzmem w prawie imigracyjnym - informuje Departament Stanu.

"Morska społeczność powinna wiedzieć, że rząd USA zamierza anulować wizy posiadane przez członków takich załóg" - czytamy w oświadczeniu.

"W kwestii Grace I będziemy nadal działać w sposób spójny z naszą dotychczasową polityką dotyczącą osób zapewniających materialne wsparcie Korpusowi Strażników Rewolucji Islamskiej" - zapowiada Departament Stanu. 

"USA będą nadal używać wszystkich posiadanych narzędzi, aby odebrać Iranowi i jego poplecznikom środki, których potrzebują do podejmowania szkodliwej i destabilizującej działalności w Syrii i innych miejscach" - czytamy w oświadczeniu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA