fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konflikt Polska-Izrael

Komisja Knesetu zażąda odwołania ambasador Izraela z Polski

Anna Azari, ambasador Izraela w polsce
Ambasada Izraela w Polsce
Członkowie wpływowej komisji do spraw zagranicznych i obrony izraelskiego Knesetu będą się domagać od rządu tego kraju, by odwołano z Warszawy ambasador Annę Azari - donosi "Times of Israel".

Odwołanie ambasador Azari ma być protestem przeciwko uchwaleniu przez polski Sejm nowelizacji ustawy o IPN. Jeden z jej zapisów zakazuje obarczania Polaków współodpowiedzialnością za Holokaust oraz używania sformułowania "polskie obozy śmierci".

Uchwalona ustawa wywołała oburzenie w wielu krajach. Przeciwko nowemu prawu opowiedziały się Stany Zjednoczone, Włochy i Francja, bardzo zaognione są stosunki dyplomatyczne z Izraelem.

Członkowie komisji spraw zagranicznych i obrony w Knesecie przygotowują uchwałę, w której zażądają, by rząd w Tel Awiwie odwołał z Warszawy ambasador Annę Azari.

Pomysłodawcą tego wniosku jest członkini tej  komisji, prawniczka i polityk Ayelet Nahmias-Verbin z Unii Syjonistycznej, która uzyskała już poparcie zarówno opozycji, jak i partii koalicyjnych, w tym ugrupowań Żydowski Dom, Nasz Dom Izrael i My Wszyscy.

Nahmias-Verbin potwierdziła, że wewnątrz komisji trwa jeszcze debata w tej sprawie, ale decyzja już zapadła i rząd zostanie oficjalnie wezwany do odwołania Anny Azari.

Jedną z osób, która jest przeciwna odwołaniu, jest inny członek wspomnianej komisji, Ofer Shelah z ugrupowania Jest Przyszłość. Jego zdaniem odwołania ambasador z Polski nie przyczyni się do rozwiązania problemu.

- To prawo jest haniebne i nie da się go wytłumaczyć, ale musimy patrzeć w przyszłość. Izrael wyraził swój sprzeciw i nadal musi to robić - stwierdził Shelah.

Żyjący w Izraelu Żydzi ocaleni z Holokaustu obawiają się, że uchwalone w Polsce prawo pozwoli na wybielanie roli, jaką niektórzy Polacy odegrali w zabijaniu Żydów podczas II wojny światowej - pisze "Times of Israel".

Izraelskie MSZ, pisze dziennik, już ostrzegło rząd w  Warszawie, że nie ma sensu przyjazd delegacji z Polski na rozmowy, jeśli rząd Mateusza Morawieckiego nie jest gotowy na zmianę kontrowersyjnych przepisów.

Źródło: Times of Israel
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA