fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Konfederacja

Krzysztof Bosak: Jarosław Kaczyński ma lewicowe poglądy

Fotorzepa/ Marian Zubrzycki
PiS przez kaprys Jarosława Kaczyńskiego zabrnął w bezprawność - uważa Krzysztof Bosak, poseł Konfederacji.

Czy Konfederacja poprze projekt ustawy PiS o bezkarności urzędników w czasie pandemii?

Zwalczamy go. Kluby Konfederacji zorganizowały akcje w całym kraju, wzywając posłów PiS, by nie popierali projektu. To kuriozum, stawiające cały system prawny pod znakiem zapytania.

A o czym świadczy orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego, który stwierdził, że premier Morawiecki, wydając zarządzenie o wyborach kopertowych, przekroczył uprawnienia i działał bez podstawy prawnej?

Politycy PiS wyszli daleko poza swoje kompetencje. Wskazywałem konstytucyjne rozwiązanie – stan nadzwyczajny i odsunięcie wyborów o minimum trzy miesiące. Politycy PiS przez kaprys Jarosława Kaczyńskiego brnęli w bezprawność. Wprowadzanie ustawy, która hurtowo zwolni ich z odpowiedzialności, to niesprawiedliwość wobec wszystkich ponoszących konsekwencje prawne swoich działań. Są sytuacje, gdy za przekroczenie uprawnień pociąga się do odpowiedzialności dyscyplinarnej lub karnej urzędników państwowych. Rząd PiS próbował tak zrobić wobec urzędników z poprzedniej ekipy. Ten sam standard powinien być stosowany wobec rządu PiS.

Czy do odpowiedzialności powinni być pociągnięci ci, którzy dręczą zwierzęta futerkowe?

Jeżeli ktoś dręczy zwierzęta, powinien ponieść konsekwencje. Przepisy już zaostrzono z inicjatywy wiceministra sprawiedliwości Patryka Jakiego. Należy realnie poprawić sytuację w inspekcji weterynaryjnej – wzmocnić ją, by dobrze wypełniała swoje obowiązki, a nie zastępować komisjami robotniczo-chłopskimi. To kolejny element demontażu państwa prawa, kultury prawnej.

To po co teraz „piątka dla zwierząt”?

To wyraz lewicowych przekonań Jarosława Kaczyńskiego, który – z wyjątkiem kilku osób – jest w PiS osamotniony. Prezes liczy, że wspólnie z częścią PO i Lewicą przeforsuje przepisy. Rolnicy obrócą się przeciwko PiS. Nowe przepisy zdestabilizują ceny mięsa na rynku wewnętrznym. Wycięta zostanie znaczna część polskiego eksportu w sektorze drobiu i bydła. Przedsiębiorstwa nastawione na eksport mogą zbankrutować. Kilkaset tysięcy ton odpadów poubojowych – które idą do ferm zwierząt futerkowych – będzie musiało trafić do płatnej utylizacji. Ustawa zagraża branży eksportowej, dobrze zarabiającej, perspektywicznej. Wychodzenie z założenia, że to jedynie kilka czy kilkanaście tysięcy miejsc pracy, więc można je zamknąć, to bolszewizm.

Solidarna Polska buntuje się przeciw tym przepisom.

Ziobryści mają strategię, żeby w ramach obozu rządzącego ustawiać się jako siła bardziej konserwatywna i ideowa. Ten bunt to wyłącznie pozycjonowanie się medialne w debacie.

A czy Marek Jurek byłby dobrym rzecznikiem praw obywatelskich?

Tak. Jest człowiekiem kompetentnym, doświadczonym. Był marszałkiem Sejmu, posłem, zna życie polityczne. Jest wrażliwy, pracowity i ma szacunek dla każdego człowieka, a to są cechy niezbędne do pełnienia tego urzędu. Na pewno będziemy dyskutować nad poparciem.

współpraca Joanna Leśnicka

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA