fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komornicy

Sąd: podejrzany o płatną protekcję nie zostanie komornikiem

123RF
Jednym z wymogów, które musi spełniać osoba ubiegająca się o powołanie na stanowisko komornika sądowego jest brak podejrzenia o dopuszczenie się przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego lub przestępstwa skarbowego.

Przypomniał o tym Minister Sprawiedliwości, który odmówił powołania Jerzego J. (dane fikcyjne) na stanowisko komornika sądowego. Minister stwierdził, iż kandydat nie spełnia wymagań formalnych niezbędnych do powołania na stanowisko komornika sądowego, określonych w art. 10 ustawy o komornikach sądów i egzekucji. Mianowicie wskazał, iż stosownie do art. 10 ust. 1 pkt 5 u.k.s.e., jednym z wymogów, które musi spełniać osoba ubiegająca się o powołanie na stanowisko komornika sądowego jest brak podejrzenia o dopuszczenie się przestępstwa ściganego z oskarżenia publicznego lub przestępstwa skarbowego.

Minister wskazał na uzyskane w trakcie postępowania administracyjnego z prokuratury pismo, zawierające informację, iż w toku prowadzonego przez nią śledztwa Jerzemu J. został przedstawiony zarzut popełnienia przestępstwa stypizowanego w art. 230a § 1 Kodeksu karnego (płatna protekcja). Powołując się na poglądy doktryny Minister Sprawiedliwości uznał tę sytuacje za zmianę stanu faktycznego w toku postępowania administracyjnego, wskazując na konieczność uwzględnienia tej zmiany podczas rozstrzygania sprawy, zgodnie ze stanowiskiem doktryny.

Minister przyznał, że Jerzy J. w chwili złożenia wniosku o powołanie na stanowisko komornika sądowego spełniał wymogi określone w art. 10 ust. 1 u.k.s.e., natomiast w dniu wydawania decyzji administracyjnej kandydat nie spełniał przesłanki określonej w art. 10 ust. 1 pkt 5 z uwagi na toczące się postępowanie o przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego, co wykluczało możliwość powołania go na stanowisko komornicze.

Jednocześnie Minister Sprawiedliwości zaznaczył, że odmowa powołania na stanowisko nie oznacza, że prawnik nie będzie mógł ubiegać się o nie w przyszłości, przykładowo w razie uniewinnienia od zarzucanego mu czynu.

W skardze na decyzję Ministra Sprawiedliwości, Jerzy K. zarzucił, iż na dzień złożenia przez niego wniosku o powołanie na stanowisko komornika sądowego spełniał wszystkie niezbędne przesłanki. W jego ocenie wszczęcie postępowania karnego po złożeniu wniosku nie miało wpływu na ocenę spełnienia przesłanek z art. 10 ust. 1 pkt 5 u.k.s.e. Ponadto podniósł, iż w związku z wniesieniem aktu oskarżenia nie jest już podejrzanym, lecz oskarżonym w sprawie karnej, zaś przepis nie wskazuje, aby osoba, wobec której został wniesiony akt oskarżenia nie mogła być powołana na stanowisko komornika, lecz obejmuje wyłącznie przesłankę "bycia podejrzanym", tożsamego w z prowadzeniem wobec kandydata postępowania przygotowawczego, które w jego przypadku zostało już zakończone.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie (sygn. akt VI SA/Wa 2252/18) oddalił skargę.

W uzasadnieniu odniesiono się do poglądu zaprezentowanego w skardze, jakoby w postępowaniu administracyjnym nie było możliwe zastosowanie reguł wykładni prawa, w tym wypadku w postaci wnioskowania a minori ad maius (z mniejszego na większe). Zdaniem sądu, zastosowanie tego rodzaju wykładni w kontrolowanej sprawie było zasadne i wręcz niezbędne do odkodowania prawidłowego zakresu normy prawnej. - Odstąpienie od stosowania wyżej wymienionej reguły prowadziłoby do skutku sprzecznego z logiką i zasadą racjonalnego ustawodawcy, gdyż należałoby wówczas przyjąć, iż w "lepszej" sytuacji, bo uprawniającej do ubiegania się o stanowisko komornika sądowego, od osoby, wobec której zostały przedstawione "tylko" zarzuty prokuratorskie, znalazłby się kandydat, przeciwko któremu wytoczony został akt oskarżenia. Tymczasem wytoczenie aktu oskarżenia oznacza przejście sprawy na etap bardziej zaawansowany proceduralnie – z postępowania przygotowawczego toczącego się przeciwko osobie, której postawiono zarzuty, na etap sądowy – wyjaśnił WSA.

Jak podkreślono, przez ustanie stanu podejrzenia należy rozumieć wyłącznie umorzenie postępowania bądź uniewinnienie od zarzucanego czynu, a nie – jak chce skarżący – jako zmianę etapu z postępowania przygotowawczego na etap procesu sądowego. – Tylko taka wykładnia prowadzi do należytej realizacji zamiaru racjonalnego ustawodawcy, którym jest ograniczenie dostępu do zawodu komornika osobom, co do których stawiane zarzuty nie zostały jeszcze w procesie karnym obalone – wskazał sąd.

Na koniec WSA wskazał, że komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym, który stosuje środki przymusu państwowego - jako organ egzekucyjny wykonuje powierzone mu funkcje władzy publicznej. – W tym należy upatrywać zamysł ustawodawcy, który wprowadził zaostrzone kryteria naboru do tego zawodu – zaznaczył sąd.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA