Komercyjne

Przyszłość rynku to nowe technologie

Eksperci wskazali, że rozwój technologii diametralnie zmienia tradycyjny rynek nieruchomości
Tomasz Kielczewski / conference PTFE Warsaw 2018
Patronat „Rz": Sektor nieruchomości aktywnie uczestniczy w cyfrowej rewolucji ogarniającej świat.

Rozwój nowych technologii diametralnie zmienia tradycyjny rynek nieruchomości. Przygotowywane dla tej branży rozwiązania technologiczne – określane w skrócie ogólną nazwą prop-tech – już teraz całkowicie rewolucjonizują sposób, w jaki kupujemy, sprzedajemy czy wynajmujemy nieruchomości.

Wkrótce prop-tech całkowicie zmieni tradycyjne modele biznesowe. Kupno mieszkania (lub tylko jego małej części) będzie możliwe przez aplikację w mniej niż 24 godziny.

Przy załatwianiu formalności sprzedaży pomocne staną się roboty obdarzone sztuczną inteligencją (AI), prawdopodobnie zastąpią wielu prawników. Wykorzystanie wirtualnej rzeczywistości (VR) stworzy nowe możliwości aranżowania przestrzeni. Eksperci przekonują, że nadchodzące zmiany są nieuniknione.

Kierunek: prop-tech

Wszystkim wyzwaniom i problemom, ale także optymistycznym nadziejom związanym ze zmianami na współczesnym rynku nieruchomości poświęcona została konferencja Property Technology Forum Europe, zorganizowana pod patronatem medialnym „Rzeczpospolitej" 6 listopada 2018 r. w Warszawie.

– Jeszcze pięć lat temu mało kto słyszał o narzędziach prop-tech. Dzisiaj wiemy, że jest to główny kierunek rozwoju rynku nieruchomości – podkreśla James Dearsley, współzałożyciel platformy Unissu, ekspert z Londynu.

– Trend zainaugurowany z rozmachem w Stanach Zjednoczonych szybko rozprzestrzenił się w Wielkiej Brytanii. Z niewielkim opóźnieniem dotarł do Europy kontynentalnej. Rozkwita w Azji – dodaje Dearsley.

Era chmury

W Europie brakuje do tej pory jednej definicji tego, czym w istocie jest prop-tech. Tymczasem w świecie anglosaskim to szerokie pojęcie zostało już odpowiednio dookreślone i ujęte w ramy prawne.

Jednym z największych sukcesów w dziedzinie prop-tech okazała się w USA platforma WeWork.com, założona w 2010 r. w Nowym Jorku. Od początku istnienia WeWork skupiony na idei co-workingu projektował i budował nie tylko fizyczne, ale także wirtualne przestrzenie do pracy biurowej, czym wpisał się w potrzeby klientów, często należących do pokolenia milenialsów.

– Co-working stanowi nowość na polskim rynku nieruchomości, jednocześnie wpisuje się w globalny nurt zainteresowania tego typu rozwiązaniami wygenerowanymi przez prop-tech – mówi Sylwester Żydowicz, ekspert MRICS z kancelarii prawnej TaylorWessing.

Na świecie są dziś kraje wiodące prym w rozwoju nowych technologii. Jednak globalizacja sprawia, że współczesna technologia nie ma granic.

Większość osiągnięć w tej dziedzinie jest dostępna od razu na wszystkich kontynentach. Zmiany dotykają nie tylko rynku finansów, ubezpieczeń, bankowości, ale także, co zrozumiałe, rynku nieruchomości.

– Niektórzy deklarują otwartą niechęć i brak zaufania do nowych technologii w tym biznesie. Ale są raczej mniejszością – mówi Tina Paillet, przewodnicząca Rady Królewskiego Instytutu Dyplomowanych Rzeczoznawców (RICS) na Europę – brytyjskiej organizacji obchodzącej 150-lecie istnienia, głównego organizatora konferencji Property Technology Forum Europe. – Kiedy spojrzymy na najbardziej dynamiczne i najbogatsze firmy z branży nieruchomości, uświadomimy sobie, że wykorzystanie osiągnięć prop-tech jest ważne, a nawet konieczne – dodaje.

– Kto nie wykona dziś skoku w technologie, przegra wyścig z konkurencją – ostrzega Tina Paillet.

Jednocześnie wymienia wiele korzyści, które niesie ze sobą prop-tech, takich jak poprawa szybkości transakcji, poprawa bezpieczeństwa finansowego i transparentności firm. Duże nadzieje związane są z technologią blockchain, która ma wkrótce zmienić sposób, w jaki dokonywane będą transakcje na rynku finansowym.

Otwartość na zmiany

Zaproszeni goście Property Technology Forum Europe na ogół zgadzali się, że rewolucja prop-tech to tylko mała część szerszego procesu transformacji cyfrowej ogarniającej świat.

Według Lary Paemen, reprezentującej The International Facility Management Association (IFMA), szybkie zmiany technologiczne wymagają nie tylko dalszych innowacyjnych zmian w samej technologii, lecz przede wszystkim zmiany świadomości społecznej. Ludzie XXI wieku muszą być gotowi na cyfrową transformację rynku i jej konsekwencje. Otwartość na zmiany powinna być cechą klientów, zaś świadomi inwestorzy i deweloperzy powinni się kierować głosem przyszłych użytkowników budynków.

W Polsce biznesów związanych z branżą prop-tech nie ma jeszcze wiele – szacuje się, że jest ich ok. 40. W 100 krajach na świecie istnieje w sumie 6 tys. firm działających w tej niszy. Niszy, która powoli staje się nurtem głównym.

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL