fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Komercyjne

Platformy ekspansji w cenie

Węgierski Wing przez dwie dekady rósł na macierzystym rynku. Polska to pierwszy krok w budowaniu pozycji w naszym regionie Europy
materiały prasowe
Zagraniczni gracze za krocie kupują czołowe firmy nieruchomościowe w Polsce. Chodzi o dostęp do atrakcyjnego rynku.
Nieruchomości w Polsce od lat cieszą się zainteresowaniem zagranicznych inwestorów. Rynkowi analitycy sądzą, że wartość tegorocznych transakcji może dorównać rekordowemu wynikowi z 2018 r., czyli ponad 7 mld euro. Jednocześnie rośnie zainteresowanie topowymi producentami budynków w Polsce.

Trampolina ekspansji

Węgierski deweloper Wing, o ile uzyska zgodę UOKiK, będzie nowym głównym akcjonariuszem Echo Investment, dewelopera komercyjno-mieszkaniowego, wycenianego na GPW na 1,8 mld zł. Od 2015 r. firmę rozwijały fundusze amerykańskie po odkupieniu jej od miliardera Michała Sołowowa.
Wiosną br. nowojorski fundusz Madison kupił pakiet kontrolny Capital Parku, znanego m.in. z rewitalizacji Fabryki Norblina w Warszawie. Dziś Amerykanie dążą do przejęcia pełnej kontroli nad firmą i chcą ją wycofać z GPW. Kapitalizacja Capital Parku sięga prawie 0,7 mld zł.
Podobny scenariusz spotkał Robyga, gracza nr 4 na polskim rynku mieszkaniowym. Fundusz z rodziny Goldman Sachs kosztem 1 mld zł przejął firmę na przełomie 2017 i 2018 r. także rumuński Globalworth, przejął i wycofał z GPW spółkę Griffin Premium RE – obecnie największego zarządcę nieruchomości biurowych.
Do wzięcia jest wciąż pakiet kontrolny dewelopera komercyjnego GTC. Amerykanie z Lone Star szukają sukcesora długo, bo poza Polską firma jest obecna na kilku rynkach naszego regionu Europy, a jej wartość na GPW to 4,5 mld zł.
Mátray Csenge, rzeczniczka Winga, zastrzega, że na szczegóły zamierzeń wobec Echo – w tym obecność na GPW – należy zaczekać, aż przejęcie zostanie formalnie zakończone. Dodaje, że po dwóch dekadach rozwoju na macierzystym rynku dla Winga przyszedł czas na ekspansję i budowanie pozycji w regionie.

To jeszcze nie koniec

Zarówno Wingowi, jak i funduszom Madison i Goldman Sachs w wejściu do Polski doradzała kancelaria Greenberg Traurig.
– Zainteresowanie wielkich, międzynarodowych podmiotów sektorem nieruchomości w Polsce świadczy przede wszystkim o dojrzałości naszego rynku. Transakcje nieruchomościowe z uwagi na ich wielkość, a także zaangażowane strony nie mogą już być realizowane wyłącznie na rynku prywatnym. Doskonałą płaszczyzną dla tego typu inwestycji w Polsce stał się rynek regulowany – mówi Jolanta Nowakowska-Zimoch, partner i szefowa zespołu nieruchomości warszawskiego biura Greenberg Traurig. – Przedmiotem transakcji nie są już pojedyncze spółki, a wielkie platformy nieruchomościowe notowane na GPW, oferujące projekty biurowe, handlowe, mieszkaniowe, hotelowe czy też domy studenckie – dodaje.
Zastrzega, że choć transakcje łączy duża skala, to do każdej trzeba mieć indywidualne podejście. – Projekty te są zróżnicowane choćby ze względu na charakter inwestora: Goldman Sachs i Madison to inwestorzy finansowi, a Wing – branżowy. Podobnie z obiektami przejęć. Robyg jest deweloperem mieszkaniowym, Capital Park przede wszystkim biurowym, a Echo ma najszersze spektrum działalności – wylicza ekspertka.
Jej zdaniem zaangażowanie wielkich graczy w duże podmioty potwierdza tezę o atrakcyjności polskiego rynku dla zagranicznego kapitału. – W mojej ocenie trend ten będzie kontynuowany – podsumowuje ekspertka.
Daniel Puchalski, partner zarządzający w Knight Frank, uważa, że obserwowane w ostatnim czasie przejęcia firm deweloperskich są efektem stale rosnącego rynku, ale także jego potencjału.
– Obserwujemy coraz więcej nowej powierzchni biurowej, mieszkaniowej i logistycznej. Z kolei na końcowy produkt jest stale popyt, który zaczyna również pojawiać się na rosnących rynkach, jak domy studenckie czy mieszkania na wynajem. Stabilny rynek kapitałowy z solidnym fundamentem w zakresie najmu, doradztwa czy wykonawstwa stał się dojrzały i atrakcyjny dla największych uczestników rynku kapitałowego na świecie – mówi Puchalski.
– W połączeniu ze zdrową gospodarką Polska stała się bezpiecznym miejscem dla inwestycji długoterminowych, dlatego należy się spodziewać przynajmniej kolejnych prób nabycia udziałów spółek deweloperskich i być może funduszy inwestycyjnych, ale na to będzie mieć również wpływ sytuacja gospodarcza w Polsce i na świecie, a także sytuacja geopolityczna. Nie bez znaczenia są zapewne koszty budowlane i koszty pracy, które mają bezpośredni wpływ ma ostateczną analizę finansową zarówno projektów inwestycyjnych, jak i docelowo wycenę spółki – podsumowuje.
Przemysław Felicki, dyrektor w dziale rynków kapitałowych w CBRE, spodziewa się, że tylko w tym roku zostanie sfinalizowana jedna, a może nawet dwie, duże transakcje na polskim rynku.
– Kilka procesów jest w trakcie, na różnych etapach, więc zdecydowanie można się spodziewać kolejnych transakcji. Już w tym momencie można powiedzieć, że popyt przewyższa podaż, zwłaszcza w takich sektorach jak biurowy, logistyczny i mieszkaniowy. To właśnie sektor biurowy, logistyczny i mieszkaniowy cieszą się największym powodzeniem. Oczywiście jest to wspomagane nadal dynamicznym rozwojem gospodarczym w naszym kraju, co m.in. generuje popyt ze strony najemców. Polska to duży rynek, postrzegany jako bezpieczny, co jest dla inwestorów bardzo istotne. Dla części graczy nasz kraj jest też pierwszym etapem w budowaniu swojej pozycji w regionie CEE – dodaje.
– Polska to najbardziej dojrzały, płynny i zróżnicowany rynek biurowy w tej części Europy, który daje solidne podstawy do bezpiecznego rozwoju biznesowego. Imponująca jest także aktywność najemców – wskazuje Łukasz Duczkowski, dyrektor ds. inwestycji w Globalworth Poland.
– Podstawą jednak zawsze są ludzie, a polski sektor nieruchomości tworzą wysokiej klasy eksperci. Był to jeden z kluczowych powodów, dla którego Globalworth zdecydował się wejść do Polski. Pod względem jakości oferowanych produktów polski rynek biurowy bardzo szybko dogonił kraje Europy Zachodniej, ale nadal oferuje wiele interesujących opcji, jeśli chodzi o ekspansję i budowanie wyróżników biznesu. Polska to bez wątpienia jeden z najbardziej perspektywicznych rynków w Europie, co w przyszłości może skłaniać wielu międzynarodowych inwestorów do kolejnych spektakularnych transakcji – podsumowuje Łukasz Duczkowski.
—komentarz >N2
Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA