fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koleje

Prezes Deutsche bahn odchodzi: bo nie było podwyżki i nowej umowy

Rüdiger Grube
Bloomberg
Prezes Deutsche Bahn zrezygnował ze stanowiska. Niemieckie media piszą, że powodem dymisji były "nieścisłości w kwestii płacy" i nieporozumienia z rada nadzorczą

Rüdiger Grube złożył dymisje ze skutkiem natychmiastowym. Według informacji tygodnika "Der Spiegel" Grube był przekonany, że dostanie kontrakt na kolejne trzy lata szefowania DB, tymczasem rada nadzorcza w poniedziałek przedłożyła mu kontrakt dwuletni i nie zgodziła się na podwyżkę pensji. Grube miał "w złości" odrzucić nową umowę i złożyć rezygnację.

Według dziennika "Handelsblatt" Grube zrezygnował nawet z odprawy przewidzianej kontraktem za natychmiastowe zwolnienie go z obowiązków zawodowych.

Według tygodnika rada nadzorcza przedstawiła prezesowi trzy warunki, po spełnieniu których miał dostać nową, 3-letnią umowę: lepsze wyniki ekonomiczne DB, wyższa punktualność i wi-fi we wszystkich pociągach ICE (pociągi o dużych szybkościach).

Z wstępnych danych DB wynika, że udało mu się poprawić wyniki finansowe i punktualność.

Rüdiger Grube był prezesem Deutsche Bahn od maja 2009 roku, a jego kontrakt miał wygasnąć pod koniec 2017 roku.

Według "Der Spiegel" Grube nie podjął decyzji pochopnie. Szefowanie niemieckim kolejom było dla niego "pracą marzeń" i od kilku lat odrzucał propozycje innych, intratnych stanowisk. Co więcej nie ma żadnego odpowiedniego następcy na to stanowisko, aczkolwiek media spekulują, że może je objąć Ronald Pofalla - były poseł i szef Urzędu Kanclerza Federalnego. Pofalla od 2015 roku pracuje w Deutsche Bahn - najpierw odpowiadał za relacje polityczne i stosunki międzynarodowe, od sierpnia 2015 został członkiem zarządu DB.

W 2015 roku Rüdiger Grube zarobił w Deutsche Bahn 1,4 mln euro - w tym 900 tys. pensji podstawowej. Reszta to premie i dodatki.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA