Reklama

Brukselskie starcie o finansowanie Rail Baltica

Szefowie państw bałtyckich grożą zablokowaniem Funduszu Odbudowy Unii w przypadku obcięcia finansowania dla kolei Rail Baltica.

Aktualizacja: 27.01.2021 18:09 Publikacja: 27.01.2021 14:28

Brukselskie starcie o finansowanie Rail Baltica

Foto: Adobe Stock

O wspólnym liście premierów Estonii i Łotwy oraz prezydenta Litwy skierowanym na początku stycznia do Komisji Europejskiej, poinformował portal informacyjny Politico. Podpisani pod listem ówczesny premier Estonii Juri Ratas, premier Łotwy Karins Krisjanis i prezydent Litwy Gitanas Nauseda ostrzegają władze Unii przed niebezpieczeństwem obcięcia dotacji dla Rail Baltica. Politico ocenił wspólny list jako groźbę zawetowania zatwierdzenia Funduszu Odbudowy UE w przypadku braku zabezpieczenia finansowania Rail Baltica.

Litewska administracja prezydencka potwierdziła agencji BNS skierowanie takiego listu do Brukseli.

„Prezydent wraz z przywódcami Łotwy i Estonii zaapelował do premiera Portugalii o utrzymanie w negocjacjach stanowiska, zgodnie z którym wszystkie akty prawne związane z wieloletnim budżetem Unii, w tym rozporządzenie w sprawie europejskich środków dotyczących sieci infrastruktury, muszą być zgodne z konkluzjami Rady przywódców Unii z 21 lipca 2020 r. i odzwierciedlać trudny kompromis osiągnięty między państwami członkowskimi".

„Rail Baltica to strategiczny projekt infrastrukturalny Unii niezbędny do utrzymania funkcjonowania wspólnego rynku. Dlatego wymaga należytej uwagi politycznej i odpowiedniego finansowania - takiego, jakie uzgodniła Rada przywódców Unii" - czytamy w komentarzu.

Portugalia sprawuje obecnie przewodnictwo w Radzie UE, reprezentuje radę w negocjacjach międzyresortowych z Parlamentem Europejskim, od których będzie zależało wykonanie budżetu UE. Republiki nadbałtyckie wystąpiły do Portugalii o dopilnowanie, aby w toczących się negocjacjach w sprawie finansowania transportu, uszanowano decyzję przywódców UE o przeznaczeniu 1,4 miliarda euro na projekt Rail Baltica.

Reklama
Reklama

Dlaczego szefowie republik nadbałtyckich uznali, że to dofinansowanie jest zagrożone? Chodzi o wątpliwość które zgłaszali europarlamentarzyści. Dotyczyły rzeczywistych kosztów projektu, w kontekście opóźnień inwestycji, kłótni udziałowców oraz rosnących wydatków w poszczególnych krajach, „niektórzy europosłowie mają pytania dotyczące podziału 1,4 miliarda euro, Ich zdaniem kwota ta już nie wystarczy na ukończenie głównych międzypaństwowych połączeń kolejowych między krajami bałtyckimi w celu wsparcia działań wspólnego rynku", jak to przewidziano w konkluzje Rady przywódców Unii. Rail Baltica to największy w niepodległych republikach nadbałtyckich projekt infrastrukturalny. Zakłada zbudowanie 870 km torów kolejowych rozmiaru europejskiego (pod sowieckimi rządami były tam tylko tory rozmiaru rosyjskiego, co uniemożliwiało bezpośrednie połączenia z zachodem Europy).

Trasa prowadzi z Tallina, przez Rygę, Kowno (z odnogą do Wilna), do granicy z Polską. Całość ma kosztować 5,79 mld euro (dane z 2017 r). W 2017 r trzy republiki podpisały z Unią porozumienie, w którym zobowiązały się zbudować trasę do 2025 r i zapewnić jej gotowość do eksploatacji do 2026 r. Unia zobowiązała się do dofinansowania 85 proc. kosztów inwestycji.

W 2020 roku pojawiły się informacje, że inwestycja podrożała już do 7,8 mld euro.

Transport
Dobre wieści od CPK na koniec roku. Jest decyzja środowiskowa dla megalotniska
Materiał Promocyjny
Bankowe konsorcjum z Bankiem Pekao doda gazu polskiej energetyce
Transport
W 2026 roku przybędzie 290 km szybkich dróg
Transport
Tu-214 dostanie rosyjską elektronikę. Podano kolejny termin startu produkcji
Transport
Falstart konkurencji na polskich torach
Materiał Promocyjny
Technologie, które dziś zmieniają biznes
Transport
Armagedon na lotniskach Moskwy. Ponad 300 lotów odwołanych i opóźnionych
Materiał Promocyjny
Lojalność, która naprawdę się opłaca. Skorzystaj z Circle K extra
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama