fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Koalicja Obywatelska

Schetyna: Oklaski dla Wałęsy? Przyjęcie było zdystansowane

Fotorzepa/ Piotr Guzik
- Przyjęcie wystąpienia prezydenta Lecha Wałęsy było zdystansowane w porównaniu do innych relacji z sali konwencji Koalicji Obywatelskiej - stwierdził przewodniczący Platformy Obywatelskiej Grzegorz Schetyna, komentując niedzielne wystąpienie byłego prezydenta.

- W środku stanu wojennego atakują nas ze wszystkich stron, a on, kozak, zakłada Solidarność Walczącą. Co to było? Zdrada, proszę panów! Zdrajca! Taka jest prawda - mówił Lech Wałęsa o zmarłym w poniedziałek Kornelu Morawieckim, na konwencji Koalicji Obywatelskiej w Warszawie.

Dowiedz się więcej: Wałęsa: Kornel Morawiecki - zdrajca. Taka jest prawda

Kornel Morawiecki zmarł w poprzedni poniedziałek. W sobotę został pochowany na Powązkach.

- Wystąpienie (Wałęsy) trwało kilkanaście minut. Fragment dotyczący „Solidarności Walczącej” i jej przewodniczącego - to dosłownie kilka zdań - zauważył w poniedziałek Grzegorz Schetyna.

Pytany o oklaski, którymi z którymi słuchano słów byłego prezydenta, przewodniczący PO stwierdził, że „przyjęcie wystąpienia było zdystansowane w porównaniu do innych reakcji na sali konwencji KO”.

- Byłem w „Solidarności Walczącej”, współpracowałem z Kornelem Morawieckim przez lata, dlatego powiedziałem, że nie zgadzam się z tą wypowiedzią i jestem solidarny ze wszystkimi, którzy poświęcając swoje życie, czas, często zdrowie, angażowali się w ruch konspiracji antykomunistycznej w latach 80. Byłem tego częścią i jestem z tego dumny - dodał Schetyna.

- Mamy wspólny (z Wałęsą) pogląd na to, jak Polska powinna wyglądać w przyszłości, zależy nam na jej wolności i podmiotowości, natomiast mamy też różną ocenę historii. Mówiłem mu to wielokrotnie. Słowa, których wczoraj użył, w moim przekonaniu były niepotrzebne - zaznaczył lider PO.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA