Reklama

Zamknięte miejsce katastrofy. "Polska wie od sierpnia"

Rosyjskie MSZ informuje, że ogrodzenie terenu w Smoleńsku, nie wpływa na dostęp do miejsca katastrofy prezydenckiego Tupolewa. O zakupie działki polska strona miała wiedzieć od kilku miesięcy.

Aktualizacja: 15.11.2017 07:26 Publikacja: 15.11.2017 07:07

Zamknięte miejsce katastrofy. "Polska wie od sierpnia"

Foto: Fotorzepa, Jakub Kamiński

Pod koniec października pojawiła się informacja, że wstęp na miejsce katastrofy polskiego samolotu pod Smoleńskiem jest zabroniony.

Ze zdjęć opublikowanych przez reportera Polsat News Tomasza Kułakowskiego wynikało, że teren jest ogrodzony, a zawieszone tablice ostrzegawcze informują, że prowadzone są na nim prace poszukiwawczo-konstrukcyjno-montażowe związane z budową magistrali gazociągowej.

Sprawę komentuje rosyjskie MSZ. Dyplomaci tłumaczą, że obecna sytuacja nie wpływa na dostęp do miejsca katastrofy.

Jak informuje RMF FM, teren został sprzedany lokalnemu przedsiębiorcy. Na jego części zostanie zbudowana linia gazociągowa.

Rosjanie dodają, że strona polska strona już w sierpniu wiedziała o sprzedaży terenu, na którym doszło do katastrofy.

Reklama
Reklama

MSZ nie skomentowało natomiast, czy na prywatnym terenie będzie możliwe postawienie pomnika ofiarom katastrofy.

 

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama