fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Amerykanie zmieniają zwyczaje. To jedzenie w pandemii to hit

Zakupy
Google
Pandemia zmienia strukturę wydatków tych Amerykanów, którzy wciąż mają pracę. A producenci gotowych dań liczą zyski.

Z powodu wywołanego przez pandemię kryzysu miliony Amerykanów straciły pracę. Kryzys nie pozostał też bez wpływu na strukturę wydatków tych szczęściarzy, którzy pracę wciąż mają lub ktoś w ich rodzinie nadal ją ma. Wielu spośród tych Amerykanów ścięło swoje wydatki i zwiększyło stopę oszczędności, wielu zaczęło oszczędzać po to, by pieniądze przeznaczyć na pomoc tym, którzy są w potrzebie. Są też tacy, którzy zaczęli więcej wydawać na przyjemności.

Wśród tych Amerykanów, którzy wciąż mają pracę, wielu zarabia mniej niż przed pandemią. Pewna rodzina z Kalifornii ma szczęście – Sarah Way i jej mąż utrzymali swoje miejsca pracy, ale Sarah pracuje już tylko dzień w tygodniu, a jej mąż przez lato zarabiał połowę tego, co przed kryzysem.

Czytaj także: Pandemia: Lody popularniejsze niż szampony i dezodoranty

- Odstawiliśmy samochód i zlikwidowaliśmy ubezpieczenie. Zrezygnowaliśmy z kablówki, ścięliśmy wydatki na jedzenie. Po czterech miesiącach pensja męża wróciła do normy, ale nie dostosowaliśmy do tego wydatków. Zamiast tego zwiększyliśmy nasze oszczędności na emeryturę i stworzyliśmy półroczną rezerwę gotówki – mówiła Sarah Way CNN.

Zwiększanie stopy oszczędności to charakterystyczne działanie dla tych, którzy wciąż mają pracę i dochody. Amerykanie gromadzą pieniądze na ewentualność utraty pracy lub pojawienia się wydatków na leczenie (w USA służba zdrowia jest prywatna i nawet z wykupionym ubezpieczeniem pobyt w szpitalu może być kosztowny). Najprostsze oszczędności polegają na ścinaniu wydatków, a ci, którzy mogą sobie na to pozwolić zaczynają także np. uprawiać warzywa. Amerykanie wracają do gotowania w domach, rezygnując z jedzenia na mieście.

Na powrót do gotowania albo chociaż odgrzewania gotowych dań w domach wskazują wyniki producentów gotowych dań czy choćby płatków śniadaniowych. Najwięksi producenci gotowych dań spodziewają się obecnie wzrostu sprzedaży swoich produktów. Koncern Kraft Heinz przewiduje wzrost zysków, podobnie Kellog.

- Widzimy mocny wzrost konsumpcji w domach a także popytu na nasze marki. Jesteśmy gotowi zakończyć doskonały rok 2020 i kontynuować silny wzrost w 2021 – powiedział Reutersowi CEO Kraft Heinz Miguel Patricio.

Amerykanie kupują znowu większe opakowania produktów (dzięki czemu rzadziej muszą chodzić do sklepów), a wśród produktów Kraft Heinz zyskują zwłaszcza wielopaki makaronu z serem, łatwego do odgrzania i przechowywania dania oraz duże opakowania ketchupów. Dzięki temu sprzedaż Kraft Heinz wzrosła w ostatnich miesiącach aż o 9,8 proc.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA