fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

Meble i sprzęt RTV kupujemy po wakacjach

Fotorzepa, Jerzy Dudek
Sprzedaż detaliczna w lipcu zwiększyła się realnie o 7,1 proc. rok do roku, po zwyżce o 8,2 proc. w czerwcu – podał w środę GUS.

Ankietowani przez „RZ" ekonomiści przeciętnie spodziewali się, że wzrostu sprzedaży o 7,5 proc. rok do roku. W I półroczu sprzedaż zwiększyła się o 6,8 proc. rok do roku. Na tym tle lipcowy wynik trudno uznać za rozczarowujący.

Wyraźnie słabiej, niż w poprzednich miesiącach, rosła sprzedaż mebli oraz sprzętu RTV i AGD. Zwiększyła się tylko 4,4 proc. rok do roku, podczas gdy w I półroczu wzrosła o 8,3 proc. rok do roku.

Na drugim biegunie znalazły się m.in. samochody i motocykle (oraz części do nich), odzież i obuwie oraz farmaceutyki i kosmetyki. Sprzedaż w tych kategoriach zwiększyła się w lipcu odpowiednio o 16,7 proc., 16,3 proc. oraz 11,7 proc. w ujęciu rok do roku.

Spadek rocznego tempa wzrostu sprzedaży jest o tyle zaskakujący, że lipiec w tym roku liczył o jeden dzień roboczy więcej, niż w 2017 r., podczas gdy czerwiec liczył ich tyle samo.

Po oczyszczeniu z wpływu czynników sezonowych sprzedaż w lipcu zwiększyła się o 0,5 proc. w stosunku do czerwca, gdy z kolei wzrosła o 1,1 proc.

Jak jednak wskazuje Monika Kurtek, główna ekonomista banku Pocztowego, wyniki sprzedaży detalicznej (obejmują tylko sklepy zatrudniający ponad dziewięć osób) są wciąż spójne z szybkim wzrostem wydatków konsumpcyjnych. - Zakupom sprzyja poprawiająca się sytuacja materialna gospodarstw domowych, do czego przyczynia się z jednej strony korzystna z punktu widzenia pracowników sytuacja na rynku pracy, a z drugiej programy rządowe. Te czynniki w najbliższych miesiącach nie znikną, a drugi z nich zostanie nawet wzmocniony przez uruchomienie programu Dobry Start – tłumaczy.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA