fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Handel

CCC z pokaźną stratą w kwartale. Szuka oszczędności

Adbe Stock
Przygotowujące się do emisji akcji obuwnicze CCC pokazało wstępne wyniki za I kwartał br. Za sprawą zamknięcia sklepów w galeriach na czas walki z epidemią są dużo słabsze niż rok temu. Przed godziną 10-tą notowania akcji spółki spadają o 5 proc.

Grupa CCC miała w I kw. br. 944 mln zł przychodu, o 9 proc. mniej niż przed rokiem. Zysk brutto na sprzedaży obuwniczej grupy spadł o 17 proc. do 410 mln zł, a wynik operacyjny powiększony o amortyzację (EBITDA) spadł mocno pod kreskę do minus 136 mln zł (wobec 19 mln zł na plusie rok wcześniej).

Spadek przychodów miał miejsce w sklepach sieci detalicznej CCC i Karl Voegele w Szwajcarii (odpowiednio o 26 i 43 proc.). CCC odnotowało natomiast wyższe wpływy ze sprzedaży w sieci Gino Rossi i salonach eobuwie.pl. Tzw. sklepy porównywalne (ang. like for like) odnotowały 32-proc. obniżkę wpływów.

Z kolei wzrosty grupa CCC odnotowała w kanale e-commerce: tu przychody urosły o 39 proc. do 401 mln zł. Sama platforma eoobuwie.pl odnotowała 362 mln zł przychodu, o 32 proc. więcej niż w w I kw. 2019 r.

W końcu marca na kontach spółek z grupy było 261 mln zł o 24 proc. więcej niż przed rokiem. Wartość zapasów zaś była o 20 proc. wyższa niż w marcu 2019 r. i wyniosła prawie 2,5 mld zł.

Z drugiej strony zobowiązania finansowe CCC miały wysokość około 1,7 mld zł i były o 15 proc. wyższe niż rok wcześniej. Gros tej sumy (1,1 mld zł) stanowiły zobowiązania krótkoterminowe.

„Styczeń był znacznie głębszy wyprzedażowo, więc sprzedaż odbywała się na niższych marżach. W lutym, czyli znacznie szybciej niż w roku ubiegłym, CCC wprowadziło do sklepów asortyment wiosenny, który "pracował" już na wyższych marżach. Wyniki całego kwartału są jednak pod ogromnym wpływem marca, w którym zamknięte zostały sklepy stacjonarne, a sprzedaż odbywała się tylko w internecie. Trafiki były nieco mniejsze od początku kwartału, jednak na początku marca spadły już drastycznie, aby 13. dnia miesiąca wyhamować zupełnie" – podała spółka w informacji prasowej.

- Dziś, z powodu pandemii, poruszamy się w trudnej do precyzyjnego przewidzenia rzeczywistości. Cały zespół jest jednak zdeterminowany, by wyjść z obecnej sytuacji silniejszym i powrócić na ścieżkę realizacji naszej strategii. To nie pierwszy nasz kryzys i zawsze CCC wychodziło z nich wzmocnione – cytuje CCC Dariusza Miłka, przewodniczącego rady nadzorczej spółki i założyciela.

Marcin Czyczerski, prezes CCC podkreśla, że po tym jak grupa utraciła za sprawą decyzji administracyjnych główny kanał sprzedaży jej priorytetem jest płynność i zabezpieczenie finansowania. - Porozumieliśmy się w tym zakresie z bankami i instytucjami finansującymi, które zgodziły się na odroczenie naszych zobowiązań, teraz rozmawiamy dalej z intencją zmiany warunków finansowania. Planujemy także emisję akcji, z której zamierzamy pozyskać 400-500 mln. Pamiętajmy, że obecnie walczymy także o utrzymanie miejsc pracy – mówi Czyczerski.

- Jednocześnie chcemy być gotowi do wznowienia handlu w sklepach stacjonarnych oraz mieć zabezpieczony odpowiedni towar na sezon AW2020. Obecna sytuacja wymusiła szereg działań restrukturyzacyjnych, które mają skutkować istotnymi oszczędnościami kosztowymi jeszcze przez wiele lat – mówi prezes CCC.

Z komunikatu giełdowego CCC wynika, że grupa szuka oszczędności redukując zamówienia kolekcji jesień-zima o 10-15 proc., spodziewa się redukcji kosztów funkcjonowania zamkniętych sklepów wynikających z płac o około 40-50 proc. (25-30 mln zł miesięcznie), a po ich otwarciu o 10-15 proc. Wystąpi o odroczenie płatności świadczeń publiczno-prawnych na około 60 mln zł, przyspieszony zwrot VAT (62 mln zł) i zredukuje tegoroczne inwestycje o około 80 mln zł.

CCC spodziewa się w scenariuszu bazowym, że otworzy sklepy w maju i w tym miesiącu przychody sieci będą niższe o 30 proc. rok do roku. W grudniu zaś wpływy mają być o 10 proc. niższe niż rok wcześniej.

Łączna powierzchnia sieci sprzedaży CCC na koniec I kwartału 2020 roku wynosiła 754 tys. mkw., co oznacza, że od początku roku zmniejszyła się o 6 tys. mkw. Redukowano sieć sklepów Gino Rossi i Voegele. Rok do roku powierzchnia handlowa grupy była wyższa o 12 proc.

Na koniec marca 2020 roku Grupa CCC była obecna w 29 krajach – w 23 sprzedaż prowadzona jest w przeszło 1200 sklepach stacjonarnych, a w 15 poprzez kanał online. Grupa posiada łącznie ponad 50 platform online w całej Europie: eobuwie.pl, ccc.eu, MODIVO, DeeZee, Gino Rossi. W 2019 roku klienci CCC nabyli we wszystkich kanałach sprzedaży ponad 52 mln par obuwia.

Z zapowiedzianej emisji akcji CCC chce pozyskać 400-500 mln zł. Zarząd zaproponował, aby cena minimalna jednego waloru wynosiła nie mniej niż 30 zł. Dziś przed telekonferencją z menedżmentem firmy kurs jest poniżej tego poziomu.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA