fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przed wolną niedzielą zakupy nawet do północy

123RF
Firmy gorączkowo szykują się na ograniczenia, a większość klientów nie wie, jakie zmiany ich czekają. Zakaz uderzy też w sklepy, którym rzekomo miał pomóc w konkurowaniu z dużymi sieciami.

W firmach handlowych trwa odliczanie. Branża gorączkowo przygotowuje się na największą w ostatnich latach zmianę modelu działalności. Już widać, że wiele argumentów autorów projektu ustawy, z NSZZ Solidarność na czele, nie ma szans na spełnienie.

Ustawa miała poprawić warunki pracownikom handlu – jednak za cenę wolnej niedzieli w inne dni będą pracować dłużej niż teraz. Do tego ciężej, ponieważ klienci będą chcieli zakupy zrobić na zapas, co będzie oznaczać dużo większą niż teraz liczbę wizyt w sklepach w piątki czy soboty.

Więcej godzin pracy

– Nasze sklepy pracują w różnych godzinach, uzależnionych od liczby klientów, lokalizacji i innych czynników. W każdym przypadku decyzja zależy od indywidualnych analiz tych właśnie czynników – mówi Arkadiusz Mierzwa, kierownik ds. komunikacji korporacyjnej Jeronimo Martins Polska, właściciela sieci Biedronka. – W efekcie trwających analiz część placówek w soboty może pracować nieco dłużej niż obecnie, n...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA