fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Umowa o handlu UE-W. Brytanie bliżej ratyfikacji

AFP
Komisje spraw zagranicznych i handlu Parlamentu Europejskiego zatwierdziły umowę o handlu Unii z W. Brytanią przybliżając ją do ratyfikowania jej przez unijny parlament

Umowę poparło 108 eurodeputowanych, 4 wstrzymało się od głosu, a jeden był przeciwko. Głosowanie było koniecznym etapem przed przedstawieniem tego dokumentu na sesji plenarnej PE. Kilka dni wcześniej ważni eurodeputowani odmówili podania daty ostatecznego głosowania, bo chcieli poczekać na ponowne zapewnienia Londynu, że będzie trzymać się osiągniętego porozumienia. Szefowie ugrupowań w PE postanowili w marcu odroczyć tę ratyfikację po ujawnieniu przez brytyjskie władze planów jednostronnego przedłużenia okresu karencji na kontrole graniczne w portach Irlandii Płn o co najmniej 4 miesiące — pisze portal Politico.

- Cały postęp zostałby zmarnowany, gdyby W. Brytania naruszała nadal jednostronnie porozumienie o rozstaniu z Unią i protokół o Irlandii Płn. — stwierdził Andreas Schieder z ugrupowania socjalistów i demokratów, sprawozdawca komisji spraw zagranicznych. — Czekamy na dający się wykonać plan wdrażania tego protokołu — dodał. Szefowie ugrupowań maja zebrać się 22 kwietnia i ustalą zapewne datę sesji plenarnej poświęconej głosowaniu.

Od 1 stycznia obie strony stosowały umowę o handlu tymczasowo, brytyjski parlament już ją ratyfikował, natomiast eurodeputowani dali sobie czas do 30 kwietnia na wyrażenie zdania w związku z utrzymującym się napięciem z powodu konsekwencji brexitu dla Irlandii Płn. — informuje AFP. Eurodeputowanych niepokoi protokół dołączony do porozumienia o wyjściu W. Brytanii z Unii, który ma zapobiec ustanowieniu twardej granicy między Irlandia Płn. i Republiką Irlandii. Łączą wynik sporu o granicę z decyzją o ostatecznej ratyfikacji, która musi nastąpić do końca kwietnia, bo inaczej może dojść do nowego chaosu w stosunkach gospodarczych.

- Brexit mocno wpłynął na realne warunki życia, wyraźnie pokazały nowe przypadku użycia przemocy w Irlandii Płn. — stwierdził eurodeputowany Christian Hansen. — Irlandzki protokół jest z pewnością częścią złożonych powodów dojścia do tych aktów przemocy, ale to do brytyjskiego rządu należy dotrzymywanie umowy, którą podpisał — dodał.

Unia uważa, że Londyn nie powinien zmieniać na własną rękę handlowych reguł w Irlandii Płn. i będzie nadał prowadzić procedurę prawną w tej sprawie jak długo będzie to konieczne — wynika z najnowszego spotkania w Brukseli komisarza Marosa Sefcovica z brytyjskim negocjatorem Davidem Frostem. Gospodarz powiedział Brytyjczykowi, że jedynie porozumienia organów obu stroni wyłonione po brexicie mogą zapewnić stabilizację w Irladnii Płn. Sefcovic podkreślił w komunikacie, że nie ma miejsca na jednostronne działania. Jego zdaniem, obie strony muszą uzgodnić, jak dotrzymać w pełni irlandzkiego protokołu, w tym „wyraźnych punktów końcowych, etapów i środków mierzenia postępu" — podał Reuter.

Frost zapewnił, że brytyjski rząd chce pracować poprzez wspólne organy wyłonione po brexicie, a wszelkie rozwiązania muszą przestrzegać porozumienia z Wielkiego Piątku o pokoju w. Irlandii Płn.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA