fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Wyborcze prezenty w Nowym Ładzie? Koszty będą wysokie

Premier Matusz Morawiecki
Premier Matusz Morawiecki
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
W programie Nowy Ład, nad którym pracuje PiS, pojawić ma się m.in. propozycja kwoty wolnej od podatku w wysokości 30 tys. zł i emerytura bez podatku do 2,5 tys. złotych – donosi OKO.press.

Premier Matusz Morawiecki już od kilku miesięcy mówi o Nowym Ładzie jako ważnym, przełomowym programie odbudowy kraju po pandemii. Szczegóły są trzymane w tajemnicy, ale OKO.press podaje, że udało się ustalić kilka pozycji w programie. To m.in. kwota wolna od podatku w wysokości 30 tys. zł, emerytura bez podatku do 2,5 tys. zł, coś w rodzaju dodatków 500+ dla młodych ludzi czy podwyżka składki zdrowotnej dla najlepiej zarabiających.

Rzecznik rządu Piotr Müller na poniedziałkowej konferencji prasowej ani nie zaprzeczył, ani nie potwierdził, że takie propozycje pojawią się w Nowym Ładzie. Zaznaczał jedynie, że prezentacja programu ma się odbyć w marcu, i że ma on służyć odbudowie gospodarki.

Ujawnione propozycje (oprócz wzrostu składki) oznaczałyby wzmocnienie kieszeni Polaków i popytu konsumpcyjnego, a jednocześnie byłyby kosztowne dla finansów państwa. Trudno więc je nazwać inaczej niż prezentami wyborczymi.

Ile dokładnie mogliby skorzystać Polacy i ile straciłby budżet państwa – to trudno oszacować bez szczegółów danej propozycji. Niemniej można rozważyć różne warianty. Największe korzyści i koszty przyniosłoby oczywiście wprowadzenie kwoty wolnej w wysokości 30 tys. zł rocznie dla wszystkich podatników (wobec ok. 8 tys. zł obecnie, choć system zakłada spadającą kwotą wolną, przy najwyższych zarobkach spada ona do zera). Przy założeniu, że mamy w Polsce ok. 26 mln podatników i każdy mógłby zmniejszyć swój podatek o 5,1 tys. zł rocznie (zamiast 0-1,36 tys. zł obecnie), państwo mogłoby stracić ponad 70 mld zł. Takie wyliczenia przedstawiał resort finansów, gdy w 2017 r. toczyła się dyskusja nad podobnym projektem Kukiz’15.

Można też rozpatrywać inny wariant, w którym wysoka kwota wolna obejmuje tylko najmniej zarabiających podatników. Warto przy tym zwrócić uwagę, że 30 tys. zł rocznie to dokładnie 2,5 tys. zł miesięcznie. W takim przypadku, podatku PIT nie płaciłyby w ogóle osoby otrzymujące mniej więcej minimalne wynagrodzenie oraz emeryci o dochodzie właśnie do 2,5 tys. zł miesięcznie (co byłoby spełnieniem postulatu emerytury bez podatku do 2,5 tys. zł).

Tu wyliczenie kosztów jest jeszcze bardziej skomplikowane, ale warto zwrócić uwagę, że podobną propozycję podczas prezydenckiej kampanii wyborczej składał Rafał Trzaskowski (w jego projekcie kwota wolna dla podatników o dochodach powyżej 30 tys. zł spadałaby do 8 tys., a powyżej 65 tys. zł – do zera). Koszt według wyliczeń ekspertów to ok. 25-30 mld zł.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA