fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Gospodarka

Morawiecki zaprezentował Krajowy Plan Odbudowy

Premier Mateusz Morawiecki
Premier Mateusz Morawiecki
Fotorzepa, Jakub Czermiński
Rząd odsłonił w piątek nieco Krajowy Plan Odbudowy. Plan ma pomóc odbudować gospodarkę po kryzysie związanym z pandemią koronawirusa i uodpornić ją na przyszłość.

Przygotowanie KPO to warunek wykorzystania pieniędzy z europejskiego Funduszu Odbudowy. Budżet tego funduszu to 750 mld euro. Polska może liczyć na 57 mld euro (ok. 260 mld zł) unijnego wsparcia, w tym: 23,1 mld euro w formie dotacji, 34,2 mld euro w pożyczkach. Nasz Krajowy Plan Odbudowy musi jednak zaakceptować Komisja Europejska. Wiele krajów unijnych ma już swoje plany odbudowy i skierowały je do konsultacji społecznych, część wysłała je już nawet do KE. Nasz plan miał być gotowy przed końcem zeszłego roku, ale prace rządu mocno się przeciągnęły. W piątek rząd nieco go w końcu odsłonił. Pokazał przede wszystkim jak chce dzielić pieniądze, które na wsparcie odbudowy gospodarki po pandemii dostaniemy z UE.

Obszary wsparcia

I tak rząd chce przeznaczyć z tego 18,7 mld zł na poprawę wzrostu produktywności, wydajności i konkurencyjności naszej gospodarki. – Dzięki temu Polacy będą więcej zarabiali i potem inwestowali w naszą gospodarkę – tłumaczył w czasie piątkowej prezentacji KPO premier Mateusz Morawiecki.

19,2 mld zł ma pójść na poprawę efektywności i jakości systemu zdrowia. 28,6 mld zł rząd chce przeznaczyć na zieloną i inteligentną mobilność. Kolejne 27,4 mld zł pójdzie na zieloną energię i zmniejszenie energochłonności, a 13,7 mld zł na transformację cyfrową. Wszystko to będą bezzwrotne dotacje.

- Krajowy Plan Odbudowy to przedsionek do Nowego Ładu – mówił premier Morawiecki. Ów Nowy Ład to ciągle owiany tajemnicą rządowy plan przebudowy gospodarki i całego państwa. Ma zastąpić Strategię na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju. – Planujemy przebudowę systemu finansów państwa, systemu podatkowego, programów edukacji i wielu gałęzi życia. Nowy Ład będzie nowym kontraktem społecznym. Obejmie też szereg wielkich inwestycji, m.in. znany już Centralny Port Komunikacyjny i przekop Mierzei Wiślanej, ale wielkich też dlatego, że dotrą do wszystkich zakątków kraju – mówił szef rządu. KPO ma być kamieniem węgielnym tego programu. Rząd ma wkrótce odsłaniać jego kolejne etapy.

- Krajowy Plan Odbudowy unowocześni Polskę – mówił w piątek wicepremier i minister rozwoju Jarosław Gowin.

Zdradził, że w ramach poprawy efektywności i produktywności oraz odbudowy konkurencyjności gospodarki, rząd przeznaczy około 5 mld zł na wzmocnienie sektorów najmocniej pokiereszowanych przez pandemię. Pieniądze mają pomóc firmom lepiej zdywersyfikować działalność, tak by mogły pozyskać więcej klientów i działać na większych obszarach kraju.

- Stworzymy przedsiębiorcom stabilniejsze warunki do inwestowania – mówił wicepremier Gowin. Na ten cel rząd chce przeznaczyć 2,5 mld zł. Pieniądze te mają pójść m.in. na przygotowanie uzbrojonych terenów inwestycyjnych. – Ułatwi to start inwestycji. Nie tylko zagranicznych – przekonywał wiceszef rządu.

Samorządy mają dostać pieniądze na wdrożenie reformy planowania i zagospodarowania przestrzennego i przygotowanie materiałów planistycznych.

Blisko 4 mld zł mają wzmocnić sektor nauki, blisko połowa z tego ma służyć rozbudowie sektora badawczego. Dodatkowe pieniądze rząd chce też przeznaczyć, jak to określił, na przygotowanie ludzi na potrzeby gospodarki, czyli m.in. na szkoły zawodowe.

Jak zdradził rząd, do realizacji w ramach Krajowego Planu Odbudowy zgłoszono 1200 projektów. Ich szczegóły będziemy poznawać w kolejnych etapach. Na razie rząd wyśle KPO do konsultacji społecznych, które potrwają do 2 kwietnia. Potem poprawi i uzupełni Plan i wyśle go do akceptacji przez KE. Ma na to czas do 30 kwietnia.

– Na pewno zdążymy – zapewniał w piątek Waldemar Buda, wiceminister funduszy i polityki regionalnej. Zdradził, że rząd nieformalnie rozmawia już z Komisją Europejską o KPO. – KE zna podstawowe elementy naszego Planu, dlatego nie powinno być problemów z jego akceptacją – stwierdził minister.

Jego zdaniem akceptację Planu powinniśmy dostać w ciągu 2-3 miesięcy. Pierwsze pieniądze, ok. 10 proc. z kwoty przewidzianej dla nas w europejskim Funduszu Odbudowy, możemy dostać już w tym roku.

Biznes i związki krytykują prace nad KPO

Tymczasem środowiska biznesowe narzekają, że prace nad Krajowym Planem Odbudowy są opóźnione i nie uwzględniają ich głosu. W tej sytuacji organizacje zrzeszone w Radzie Przedsiębiorczości zaapelowały w piątek do rządu o rzetelne konsultacje i współpracę w opracowaniu koncepcji KPO. - Nieuwzględnienie głosu partnerów gospodarczych może skutkować opracowaniem planu, z którego nasza gospodarka skorzysta w stopniu minimalnym, a Polska straci szansę na odbudowę odpornej i konkurencyjnej gospodarki - przekonują.

Zwracają uwagę, że odbudowa gospodarki po kryzysie wywołanym pandemią koronawirusa oraz zapewnienie większej odporności przedsiębiorstw na przyszłe nieprzewidziane okoliczności to dwa podstawowe cele Krajowego Planu Odbudowy. Jeszcze w tym roku powinny zostać uruchomione pierwsze transfery środków w ramach Europejskiego Instrumentu na Rzecz Odbudowy i Zwiększania Odporności, który zapewnia finansowanie krajowych planów. - Aby możliwe było efektywne wsparcie gospodarki i przedsiębiorstw, należy – chociażby teraz, na finiszu prac nad KPO – włączyć przedstawicieli partnerów społecznych, w szczególności zaś przedstawicieli środowisk biznesowych, w kształtowanie KPO – uważa Rada Przedsiębiorczości.

Dotychczasowy przebieg prac nad formułowaniem KPO Rada oceniamy negatywnie, a podstawą tej oceny jest zupełnie marginalny udział partnerów gospodarczych. - Uważamy, że bez udziału przedsiębiorstw nie uda się zbudować strategii jednoczesnego wyjścia z kryzysu i budowania odporności gospodarki, opartej na transformacji w obszarach, które zdefiniują konkurencyjność gospodarczą w najbliższych dekadach – cyfryzacji oraz Zielonego Ładu – przekonują organizacje przedsiębiorców. - Sukces jest możliwy tylko wtedy, gdy projektowane w KPO działania będą efektem dialogu. Chcemy wspólnego sukcesu z Rządem, opartego o jak najlepsze wykorzystanie w Polsce środków unijnych, w interesie polskich pracowników i polskich przedsiębiorstw. I o ten dialog właśnie apelujemy. Oczekujemy rzeczywistych i przeprowadzonych w dobrej wierze konsultacji. Czasu na rozmowę jest coraz mniej, dlatego powinniśmy zacząć natychmiast. Nie możemy dłużej czekać, a strona rządowa – zwlekać z uwzględnieniem głosu partnerów gospodarczych o Krajowym Planie Odbudowy - dodają.

Deklarują, że są gotowi wesprzeć rząd i pomóc w stworzeniu KPO. Oferują udział swoich ekspertów w przygotowaniu ostatecznej wersji Planu.

Niezadowolone ze współpracy z rządem w kwestii opracowania KPO jest też Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych i oczekuje włączenia związków zawodowych i pracodawców w ten proces. - KPO powstaje w bardzo nietransparentny sposób – oceniła Barbara Popielarz, wiceprzewodnicząca OPZZ. - Z KPO wiążemy duże nadzieje na wzmocnienie gospodarki i społeczeństwa po pandemii. Dzięki KPO istnieje niepowtarzalna szansa na skok cywilizacyjny i na stworzenie w Polsce nowych, wysokiej jakości miejsc pracy, które są niezbędne do zapewnienia pracownikom godnych warunków pracy i płacy - i co nie mniej ważne, na sprawiedliwą transformację energetyczną - dodała.

Jej zdaniem powinno to skłonić rząd do wzmocnienia dialogu społecznego w pracach nad KPO i zwiększenia kooperacji z partnerami społecznymi na poziomie krajowym. - Taki proces obserwujemy w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Niestety, nasze doświadczania wskazują, że jest odwrotnie. Brakuje przede wszystkim transparentności i pogłębionych konsultacji społecznych. Czasu na dialog nie zostało jednak zbyt wiele, bo KPO musi być gotowy do 30 kwietnia – powiedziała nam wiceszefowa OPZZ.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA