Gospodarka

Jest porozumienie w sprawie CETA

Premier Belgii Charles Michel i minister spraw zagranicznych Didier Reynders informują, że jest belgijska zgoda na CETA
AFP
Belgijski rząd osiągnął z władzami regionów porozumienie w sprawie przyjęcia umowy o wolnym handlu między UE a Kanadą (CETA) – poinformował premier Belgii Charles Michel.

Belgijskiemu rządowi udało się przekonać władze Walonii oraz innych belgijskich regionów, do zgody na przyjęcie CETA. Umowa ma zostać przegłosowana przez regionalne parlamenty w piątek rano. Pozwoli to na oficjalne przyjęcie CETA przez państwo belgijskie i całą UE. Dotychczas umowa była blokowana przez socjalistyczny rząd Walonii, który obawiał się, że CETA zaszkodzi interesom lokalnego rolnictwa.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy dojdzie do ceremonii podpisania umowy CETA. Miała ona nastąpić w czwartek, ale z powodu przeciągających się negocjacji z belgijskimi regionami, została ona przesunięta bez wyznaczenia nowego terminu. – Kanada wciąż jest gotowa podpisać to ważne porozumienie, gdy będzie na to gotowa Europa – stwierdził w nocy ze środy na czwartek Alex Lawrence, rzecznik kanadyjskiego ministerstwa handlu.

Premier: nie wprowadzimy zaleceń niezgodnych z interesem Polski i jej obywateli

Nie będziemy wprowadzać do polskiego porządku prawnego żadnych zaleceń, które są niezgodne z interesem polskiego państwa i obywateli ani nie opierają się na przesłankach merytorycznych - zapewniła w czwartek premier Beata Szydło.

Szefowa polskiego rządu była pytana na czwartkowej konferencji prasowej m.in. o to, czy rząd planuje realizować zalecenia Komisji Europejskiej w sprawie Trybunału Konstytucyjnego oraz czy obawia się sankcji ze strony Komisji.

"Myśmy nigdy nie ukrywali, ja nie ukrywam, że to nie są zalecenia merytoryczne, tylko mamy wrażenie, że to są zalecenia, które były bardziej pod dyktando polityczne pisane" - podkreśliła. "Korzystamy z zasad demokratycznego państwa prawa, a w Polsce takie zasady obowiązują, i będziemy polemizować z KE i przedstawiać swoje racje i argumenty" - dodała Szydło.

Jak zaznaczyła, jej rząd nie będzie "wprowadzać do polskiego porządku prawnego żadnych zaleceń, które są niezgodne z interesem polskiego państwa, które nie są zgodne z interesem polskich obywateli, ani które nie opierają się na przesłankach merytorycznych wynikających z procedowanych w Polsce aktów prawnych".

Premier zapowiedziała, że polski rząd przekaże KE swoją odpowiedź dotyczącą wystosowanych przez Komisję zaleceń "w odpowiednim terminie".

"Mam nadzieję, że KE również zechce rozmawiać z Polską merytorycznie, bo to jest dzisiaj potrzebne, i myślę, że KE również powinna powziąć refleksję, że jej rola w całej współpracy z państwami członkowskimi UE, powinna polegać przede wszystkim na wypełnianiu jej traktatowych obowiązków" - oceniła. (PAP)

Jakiekolwiek decyzje, które będą zapadały w sprawie umowy handlowej UE-Kanada (CETA), muszą być w Polsce ratyfikowane większością 2/3 głosów; nie będzie zgody rządu na wprowadzenie rozwiązań, które byłyby niekorzystne dla Polski - podkreśliła w czwartek premier Beata Szydło.

Źródło: rp.pl

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL