Reklama
Rozwiń
Reklama

Gorące akcje chińskich gigantów

Nagle akcje instytucji borykających się z licznymi problemami stały się gorącym towarem.

Aktualizacja: 19.02.2017 13:52 Publikacja: 19.02.2017 12:17

Gorące akcje chińskich gigantów

Foto: Bloomberg

Agricultural Bank of China, który od wejścia na giełdę w Hongkongu w 2010 roku rocznie średnio tracił 2,7 proc. ostatnio w okresie ośmiu sesji zyskał 15 proc. Z kolei Bank of China, który przez półtora roku wyceniany był poniżej wartości aktywów netto podskoczył do poziomu nienotowanego od sierpnia 2015 roku.

Ten zwrot akcji jest tym bardziej zaskakujący jeśli weźmie się pod uwagę uporczywie utrzymujące się obawy o skalę złych kredytów, a także ryzyko, iż państwowe banki będą przedkładały potrzeby państwa nad interes akcjonariuszy.

Byczo nastawieni gracze giełdowi liczą na to, że nawet umiarkowane zaostrzenie polityki pieniężnej banku centralnego (Ludowy Bank Chin) będzie sprzyjało poprawie wyników bankowych gigantów, a poziom niespłacanych kredytów stabilizuje się. Krajowe fundusze kupują akcje banków skuszone niskimi wycenami i względnie wysokimi stopami dywidendy ( 5,7 proc. wobec 1,97 proc. dla spółek z indeksu Shanghai Composite).

- Środowisko rosnących stóp procentowych i poprawiające się fundamenty makroekonomiczne są korzystne dla banków – nie ma wątpliwości Richard Xu, analityk Morgana Stanleya w Hongkongu. Podkreśla, iż oprocentowanie kredytów rośnie i zwiększają się marze, natomiast jakość pożyczek nie pogarsza się.

Stopy procentowe na rynku pieniężnym poszły w górę od sierpnia 2016 roku a w minionym tygodniu oprocentowanie pożyczek siedmiodniowych w transakcjach repo podskoczyło do najwyższego poziomu od 19 miesięcy. , kiedy Ludowy Bank Chin zdecydował się na podniesienie kosztu zasilenia systemu bankowego nowymi funduszami.

Reklama
Reklama

Akcjom chińskich banków sprzyja też większy popyt na kredyty. Całkowite finansowanie w styczniu osiągnęło najwyższy poziom w historii, a nowe kredyty odnotowały drugi co do wielkości poziom w historii.

Złe kredyty stabilizują się dzięki poprawie jakości zobowiązań restrukturyzowanych firm w branżach dysponujących nadmiarem mocy produkcyjnych, zwraca uwagę Li Shanshan z BOCOM International Holdings Co., jeden z czołowych analityków sektora bankowego.

Jednak niektórzy inwestorzy nie ufają chińskim statystykom z uwagi na skalę szarej strefy bankowej, którą Moody's szacuje na około 8,5 biliona dolarów. Ponadto definicja złych kredytów Chinach jest mniej rygorystyczna niż w większości państw rozwiniętych. Z tego powodu francuski BNP Paribas Investment Partners, zarządzający aktywami o wartości 591 miliardów dolarów nie zdecydował się na kupno akcji chińskich banków notowanych w Hongkongu.

Giełda
To już nie przelewki. Kowalski szturmuje giełdę
Giełda
Niedźwiedzie z przewagą na GPW
Giełda
Inwestorzy coraz wyżej wyceniają akcje Orlenu
Giełda
Giełda w Warszawie skorzystała z lepszych nastrojów na świecie
Giełda
Rekord w Tokio po zwycięstwie wyborczym Sanae Takaichi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama