fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Na odbicie może być jeszcze za wcześnie

Fotorzepa, Robert Gardziński
W portfelu funduszy na luty spadł udział polskich spółek, zwłaszcza małych i średnich. Część zarządzających zdecydowała się zrealizować zysk i zainwestować w aktywa o mniejszych wahaniach. Ale nie przestali wierzyć w hossę.

– Warto dalej utrzymywać zaangażowanie w akcjach, nawet gdy pojawi się kilkuprocentowa korekta. Po wyjątkowo konsekwentnych zwyżkach w 2017 r. korekta może być katharsis dla gorących głów inwestorów – uważa Andrzej Czyrko, dyrektor biura sprzedaży TFI PZU.

– W styczniu zwyżki na giełdach były prawdopodobnie za szybkie: hossa musi więc zwolnić. Ale ewentualna korekta może być krótka i płytka; być może lepiej nie ryzykować przegapienia kolejnej fali zwyżek na giełdach, niż próbować ochronić się przed korektą, która nie musi być szczególnie bolesna – uważa Adam Łukojć, dyrektor departamentu zarządzania portfelami akcji TFI Allianz.

Z kolei Rafał Lerski, dyrektor inwestycyjny TFI BGŻ BNP Paribas, radzi na rynek akcji wrócić w marcu bądź kwietniu. – Mogą to być znacznie lepsze miesiące dla posiadaczy jednostek funduszy akcji. W lutym jednak przechodzimy do defensywy: największy udział w naszym portfelu ma fundusz papierów korporacyjnych – prz...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA