Finansowanie

Dom pod klucz z dwiema stawkami VAT

W 2017 r. w miastach powiatowych było 8,5 tys. decyzji o warunkach zabudowy jednorodzinnej.
materiały prasowe
Boom mieszkaniowy sprawił, że nowe inwestycje mieszkaniowe rozchodzą się jak świeże bułeczki. Deweloperzy nie mają problemu ze znalezieniem chętnych na mieszkania i domy.

Część z nich może mieć jednak spore kłopoty ze skarbówką. Wszystko przez najnowsze orzecznictwo sądów administracyjnych dotyczące obniżonej stawki VAT na budownictwo mieszkaniowe.

Kłopot deweloperów

Obecnie podstawowa stawka VAT wynosi 23 proc. Dla inwestycji mieszkaniowych ustawodawca przewidział jednak preferencyjną 8-proc. stawkę obniżoną. Ma ona zastosowanie do mieszkań, których powierzchnia użytkowa nie przekracza 150 mkw. oraz domów jednorodzinnych, których powierzchnia użytkowa nie przekracza 300 mkw.

Podatkowe schody ze stosowaniem 8-proc. stawki VAT zaczynają się wtedy, gdy deweloper oferuje dom do 300 mkw. ale w opcji pod klucz.

Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 18 października br. uznał, że przy takiej opcji preferencyjna 8-proc. stawka VAT nie ma zastosowania do infrastruktury towarzyszącej, czyli np. podjazdu, ogrodzenia, chodników czy przyłączy (sygn. I FSK 1633/16).

Wyrok wywołał burzę, bo będzie problemem dla deweloperów i ich klientów. Jak wyjaśnia Roman Namysłowski, doradca podatkowy, partner w Crido Taxand, dla firm deweloperskich, które oferują domy jednorodzinne w pakiecie „pod klucz" oznacza konieczność podzielenia transakcji na dwie stawki. A to w praktyce może okazać się bardzo trudne. Dla klientów dwie stawki VAT oznaczają wyższą cenę. – Zakup domu to duże koszty, przy których 23 zamiast 8 proc. robi różnicę. Przykładowo dla każdych 10 tys. zł różnica ta wynosi 1,5 tys. zł. Przy stawce podstawowej klient będzie musiał bowiem zapłacić finalnie 12,3 tys. zł, a przy preferencyjnej 10,8 tys. zł – mówi Roman Namysłowski.

Kupujący nie ma też żadnej możliwości kwestionowania stawki VAT, bo to nie on jest podatnikiem VAT choć to on jako ostateczny konsument ponosi jego ciężar. –To mocny wyrok, niestety bardzo niekorzystny dla deweloperów i ich klientów – uważa Przemysław Dziąg, radca prawny, ekspert Polskiego Związku Firm Deweloperskich.

Koszty dla klientów

Nie kryje, że może on zachęcić urzędników skarbówki do żądania dodatkowego VAT od firm, które sprzedawały domy jednorodzinne w systemie „pod klucz" z jedną obniżoną stawką. Dodatkowym problem to podpisane już umowy.

– Jeśli w takiej umowie cena została skalkulowana na podstawie jednej 8-proc. stawki VAT, klient z oczywistych względów nie zgodzi się na jej podwyższenie przy umowie właściwej przenoszącej już własność domu. A to oznacza straty dla deweloperów – tłumaczy Przemysław Dziąg.

Na przyszłość wykładnia uderzy w klientów, bo będą musieli zapłacić więcej. Ekspert ocenia, że średnio cena może wzrosnąć o kilkanaście tysięcy złotych. Polski Związek Firm Deweloperskich chce interweniować w sprawie.

– Problemy zasygnalizowaliśmy już Ministerstwu Finansów. Mamy nadzieję, że resort albo zmieni wykładnię przepisów rozstrzygając wątpliwości na korzyść podatników, np. wydając interpretację ogólną, albo zmieni przepisy tak, żeby do całej inwestycji budowy domu jednorodzinnego mogła być stosowana jedna preferencyjna stawką VAT – podkreśla ekspert Związku.

Czas pokaże, czy kontrowersyjny pogląd utrwali się w orzecznictwie NSA. Jego efekty można już dostrzec w wyrokach sądów pierwszej instancji. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Białymstoku 24 października br. uznał, że 8-proc. stawka nie ma zastosowania do sprzedawanego w pakiecie z domem wolno stojącego garażu czy wiaty.

- sygn. I SA/Bk 569/18

Źródło: Rzeczpospolita

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL