Reklama

„Fisheye”. Kobieta uwięziona we własnej pamięci

Psychologiczny thriller Michała Szcześniaka „Fisheye” z intrygującymi rolami Julii Kijowskiej i Piotra Adamczyka trafił od razu do Netfliksa.

Aktualizacja: 06.05.2021 22:30 Publikacja: 06.05.2021 19:13

Piotr Adamczyk jako Marek w filmie „Fisheye”

Piotr Adamczyk jako Marek w filmie „Fisheye”

Foto: fot. mat.pras.

W fabularnym debiucie Michała Szcześniaka młoda kobieta w laboratorium dokonuje odkrycia, które może przyczynić się do wynalezienia lekarstwa na raka płuc. Wraca do domu nad ranem. I wychodzi na chwilę do sklepu, bo lodówka pusta. Przy wyjściu z bloku stoi mężczyzna. Nagle robi się ciemno.

Potem jest pomieszczenie bez okien. Porywacz rozmawia z kobietą przez głośnik. Nazywa ją Alicją. „Pomyliłeś się – krzyczy ona. – Mam na imię Anna". Ale w dzieciństwie była właśnie Alicją. I jest wizjer, przez który może obserwować, co dzieje się w jej mieszkaniu. Widzi swojego partnera, szukających ją przyjaciół, policjanta, rodziców. Mijają dni, tygodnie, miesiące.

Na myśl przychodzi „Oldboy" Parka Chan-wooka o człowieku więzionym przez 15 lat przez porywacza czy „Pokój" Abrahamsona o kobiecie przetrzymywanej w piwnicy przez gwałciciela. Ale Michał Szcześniak niczego nie kopiuje. Bohaterowie „Fisheye" muszą zmierzyć się z własną przeszłością, z rodzinnymi dramatami, z tajemnicami wypieranymi z pamięci.

Michała Szcześniaka interesują chwile dla człowieka przełomowe. Kilka lat temu w dokumencie „Punkt wyjścia" towarzyszył kobiecie, która siedem lat odsiedziała za morderstwo. Jej stosunek do świata zaczął się zmieniać pod wpływem podopiecznej z domu pomocy społecznej, gdzie pracowała w ramach rehabilitacji. W „Fisheye" umiejętnie buduje napięcie, długo nie wiadomo, kim jest porywacz i czego chce. Przede wszystkim jednak ten film jest spojrzeniem na własne życie. Jakby człowiek, stając się niewidzialny, obserwował bliskich i dostrzegał to, czego zazwyczaj nie widzi.

Julia Kijowska pokazuje całą gamę możliwości, od arogancji i krzyku aż do lęku i cierpienia. Zapominając o swoim emploi uwodziciela, mroczną stronę natury eksploruje Piotr Adamczyk. Dobre role tworzą Ewa Błaszczyk i Wojciech Zieliński.

Reklama
Reklama

Zwraca uwagę wyjątkowa dbałość o formę, rzadka u debiutantów. Każdy kadr jest starannie skomponowany, a świetne zdjęcia Pawła Dyllusa budzą niepokój.

Nie da się przejść wobec tego filmu obojętnie. Zwłaszcza dzisiaj, gdy pandemia wymusiła izolację, spotęgowała samotność, zachęciła do refleksji. I widz musi sam sobie odpowiedzieć na pytanie, czy obejrzał psychologiczny thriller, czy psychodramę, w której bohaterka zanurzyła się we własną przeszłość, by móc żyć dalej. Albo odejść.

Film
Piękne życie pięknej pani Trump na ekranie
Film
Opętany żądzą sukcesu
Film
Kaouther Ben Hania dla "Rzeczpospolitej". Głos umierającego dziecka w Gazie
Film
Moskwa płonie w „Mistrzu i Małgorzacie”
Film
Oscarowe nominacje nie dla łatwych bajek
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama