fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Film

Powtórzyć sukces "Uwikłanych" i "Królika po berlińsku"

Wolta, reż. Monika Kotecka, Karolina Poryzała, prod. Agnieszka Wasiak; Lava Films
Doc
Trwa program Doc Lab Poland 2016, którego uczestnicy mogą skonsultować swoje projekty z najlepszymi polskimi filmowcami, dowiedzieć się, jak zrobić dobry trailer czy wypromować film.

Doc Lab Poland to program wsparcia dla profesjonalnych dokumentalistów, którzy mają w swoim dorobku nakręcone filmy. Projekt zorganizowany przez Fundację Filmową im. Władysława Ślesickiego ma pomóc twórcom w realizacji kolejnych pomysłów - m.in. w produkcji, doborze sposobu montażu filmu, a także prezentacji projektu potencjalnym sponsorom czy organizatorom filmowych festiwali.

Po zakończonym w lutym naborze do programu, w kwietniu ruszyły pierwsze warsztaty.

- Na Doc Lab Poland przyjęliśmy projekty długich (pełnometrażowych albo godzinnych) filmów dokumentalnych. W sumie na oba komponenty – Start, dla projektów w fazie rozwoju oraz Go, dla projektów w montażu, dostało się 20 projektów. Są to najczęściej historie ludzkie, naładowane emocjami, przedstawiające bardzo ciekawych bohaterów - mówi Adam Ślesicki, dyrektor Doc Lab Poland.

Jak dodaje, dokumenty biorące udział w programie śmiało wytrzymują porównanie z fabułami. Część z nich ma w sobie duży ładunek humoru, dlatego - w ocenie Adama Ślesickiego - śmiało można je uznać za komedie dokumentalne lub tragikomedie.

- Za przykład mogą posłużyć tu: „Najbrzydszy samochód świata" Grzegorza Szczepaniaka o wiekowych właścicielach równie wiekowego wartburga, wygrywającego w cuglach wszystkie w Polsce konkursy na najbrzydsze samochody. Zabawna jest „Sztuka zrozumienia" Mateja Bobrika przedstawiająca perypetie japońskich studentów polonistyki, którzy nie potrafią wymówić słów "kiełbasa" lub "chusteczka", ale muszą się zmierzyć z wystawieniem sztuki Mrożka, czy „Wieś pływających krów" Katarzyny Trzaski, która opowiada o berlińskich neo-hipisach, poszukujących w Polsce egzotyki i natury, zderzonych z rzeczywistością podlaskiej wsi. Bohaterowie tego ostatniego filmu modlą się do księżyca, współczują zwierzętom hodowlanym, medytują, a dla miejscowych stają się atrakcją ciekawszą niż inni dziwacy zobaczeni w telewizji. Na drugim biegunie plasuje się np. „Furia" Krzysztofa Kasiora o zawodniczce uprawiającej MMA (walki w klatce), którą sport ocalił przed samobójstwem; czy „Miłość bezwarunkowa" Rafała Łysaka – opowieść o akceptacji i trudnych relacjach między 80-letnią słuchaczką Radia Maryja i jej ukochanym wnukiem, który przyznaje się do homoseksualizmu. Równie ciekawym projektem są „Blizny" Agnieszki Zwiefki o byłych bojowniczkach Tamilskich Tygrysów na Sri Lance, obecnie żyjących w zapomnieniu i borykających się ze swoimi traumami - mówi o projektach dyrektor Doc Lab Poland.

Podczas pierwszej - kwietniowej sesji uczestnicy Doc Lab Poland mogli skonsultować swoje filmy ze znanymi i nagradzanymi twórcami dokumentalnymi. Wśród ekspertów Doc Lab Poland jest m.in. Bartek Konopka, reżyser zarówno filmów dokumentalnych, jak i fabularnych, który nakręcił "Sztukę znikania" i oscarowego "Królika po berlińsku" oraz film fabularny "Lęk wysokości". 5 kwietnia premierę miał najnowszy dokument Konopki „Droga do mistrzostwa", którego bohaterami są Kora, Agnieszka Holland, Janusz Gajos, Tomasz Stańko i Rafał Olbiński.

Uczestnicy Doc Lab Poland mogli też skorzystać z wiedzy i doświadczenia Pawła Łozińskiego, twórcy takich dokumentów, jak "Miejsce urodzenia", "Siostry", "Chemia", "Ojciec i syn", "Werka" czy "Taka historia", za którą Łoziński otrzymał nagrodę Złotego Lajkonika.

Uczestnikom warsztatów przysłuchiwała się i doradzała też Lidia Duda, autorka dokumentów i reportaży, laureatka polskich i międzynarodowych nagród, w tym m.in. Złotego Lajkonika Krakowskiego Festiwalu Filmowego za film "Uwikłani" (2012). Dokumentalistka w swoim ostatnim filmie "Wszystko jest możliwe" opowiada historię 65-latki, która zafascynowana podróżowaniem zwiedziła m.in. obie Ameryki oraz Azję i Afrykę.

- Dokument w znacznej mierze polega na pewnej intuicyjności, wyczuciu potencjału. To umiejętność dostrzeżenia historii wartej opowiedzenia i przełożenia jej na język filmowy. Szukałam tego w prezentowanych projektach - emocji, które pozwoliłyby mi wejść w te prezentowane światy i uniwersalności, która nadałaby im głębszy wymiar. Starałam się im przyjrzeć tak, jakby każdy z tych tematów miał być kolejną historią na mój film. A ja zawsze szukam najsłabszych punktów w opowiadanej historii, bo wiem, że właśnie o nie można się „potknąć" już na samym końcu realizacji filmu - mówi Lidia Duda o pracy z uczestnikami Doc Lab Poland.

Jej zdaniem, pomocna w ukierunkowaniu twórców jest chłodna analiza, a nie krytyka. - Doc Lab daje możliwość prowadzenia dyskusji na kilkanaście głosów. Naszym głównym zadaniem jako ekspertów nie było wygłaszanie prawd objawionych, ale dbanie o to, aby ani na moment nie ustały te dyskusje, analizy i aby w trakcie ich trwania projekty ewoluowały, doprecyzowywały się merytorycznie i formalnie - dodaje Lidia Duda.

Zwraca uwagę na to, że w trakcie realizacji filmu na twórców czyhają pułapki. - Trzeba uważać, żeby nie zakłócić równowagi między dokumentalną prawdą a autorskim podejściem do przedstawianego tematu. Spojrzenie na temat bez autorskiego zaangażowania bywa dla reżyserów bardzo pomocne - mówi o roli ekspertów Lidia Duda. - Doc Lab to spojrzenie na projekt oczami ekspertów i uczestników warsztatów. To, co nas najbardziej interesowało, to szukanie pogłębienia tematu, uniwersalności, która daje głębszy wymiar - dodaje.

Lidia Duda zwraca uwagę na to, że część filmowców biorących udział w Doc Lab Poland prezentuje w swoich filmach rzeczywistość spoza granic naszego kraju. - Zabrakło mi portretu współczesnej Polski. Nieustannie żyjemy w ciekawych czasach i chciałabym obejrzeć tę naszą polską rzeczywistość oczami młodych dokumentalistów - mówi Lidia Duda.

Podkreśla jednak, że poziom filmów zgłoszonych do programu jest bardzo wysoki. - Daje się zauważyć niebywale emocjonalny stosunek twórców do projektów, co zawsze dobrze wróży. Głęboko wierzę w to, że „taśma filmowa" naświetla się z dwóch stron - z jednej strony emocjami bohatera, z drugiej - emocjami reżysera. To się czuje później w filmie - uważa Lidia Duda.

Oprócz spotkań z cenionymi twórcami dokumentów, uczestnikom Doc Lab Poland zaoferowano też warsztaty poświęcone promocji filmów z Agnieszką Niburską, dyrektor PR HBO Polska i wicedyrektor marketingu HBO Polska oraz Marcinem Pieńkowskim, dyrektorem działu kinowego Kino Świat. Z kolei tajników realizacji trailerów uczą warsztaty z Szymonem Lenkowskim, współzałożycielem Trailer and More. Elementem przygotowującym dokumentalistów do rozmów z potencjalnymi koproducentami, dystrybutorami filmowymi czy selekcjonerami festiwalowymi jest spotkanie poświęcone strategii festiwalowej z Barbarą Orlicz i Katarzyną Wilk z Krakowskiego Festiwalu Filmowego.

Kolejna sesja warsztatowa odbędzie się na początku czerwca.

Więcej informacji o programie Doc Lab Poland można znaleźć na stronie internetowej: doclab.pl

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA

WIDEO KOMENTARZ

REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA