Reklama
Rozwiń
Reklama

Chiński milioner buduje ekologiczne miasto

O ekologii łatwiej się rozprawia niż postępuje w myśl jej zasad, zwłaszcza, gdy w tle znajdują się pieniądze.

Aktualizacja: 09.03.2017 05:48 Publikacja: 08.03.2017 19:15

Chiński milioner buduje ekologiczne miasto

Foto: materiały prasowe

W 1996 roku ukazała się książka przedstawiająca idee ecopolis promowane przez Eero Paloheimo, fińskiego inżyniera i pisarza. Kiedy chciał teorię przekuć w rzeczywistość w Europie, przez wiele lat piętrzono takie przeszkody, że postanowił swoje idee wcielić w życie w Chinach.

– Tu nie chodzi o kolejny sposób na zarabianie pieniędzy, ale o ocalenie świata przed ekologiczną katastrofą – mówił do Chińczyków w czasie jednej z prelekcji.

Spodobała się, zyskał tam sojuszników dla propagowanej przez siebie idei. Zaledwie 50 kilometrów od Pekinu, w dolinie, miało powstać największe na świecie ekologiczne miasto z 20. tysiącami mieszkańców prowadzącymi ekologiczny styl życia z wykorzystaniem najnowszej technologii. Miasto chroniące zasoby naturalne i będące laboratorium rozwiązań ekologicznych. Energia czerpana byłaby z wiatru i słońca…
Aby urzeczywistnić te idee, potrzebne jest jednak wsparcie finansowe. Po sześciu miesiącach starań i licznych podróżach do Pekinu, Fin nadal czeka na finansowanie i coraz bardziej boi się, ze jego idee zostaną wypaczone przy realizacji. Już zmieniła się część jego współpracowników.

– W Chinach trzeba omawiać idee na najwyższym szczeblu – uświadamia fińskiemu wizjonerowi jego najbardziej dotąd zaufany chiński współpracownik.

Inaczej wizję ecopolis wyobrażał sobie rodowity Chińczyk, przemysłowiec i multimilioner Zhang Yue, który po zarobieniu ogromnych pieniędzy doszedł do wniosku, że ten styl życia wymaga zmiany.

Reklama
Reklama

– Pozbyłem się swojego prywatnego odrzutowca – opowiada w filmie. – Zastanawiam się dwa razy nim zrobię coś co wymaga zużycia paliwa. Teraz jestem szczęśliwy i wolny.

Jego pracownicy też uczą się dziś, jak oszczędzać energię i jej zasoby. Zhang jest przekonany, że zmiana na lepsze może zacząć się nie od przeciętnych, lecz od bogatych ludzi, którzy gotowi będą sfinansować kosztowne reformy i projekty.

Zhang Yue uważa, że jeden budynek może być jednym miastem – podniebnym, najwyższym na świecie. No i ekologicznym. Wzniesiony według nowej i bardzo szybkiej technologii jakby z klocków lego, rocznie ma zużywać zaledwie tylko 7 metrów gazu na metr kwadratowy – w tym ogrzewanie i oświetlenie. I mieć najlepszą jakość powietrza na świecie. W tym mieście ma być wszystko – poza krematorium. Kapitału mu nie brakuje, ale pojawiają się obawy dotyczące technologii...

Dwie różne utopijne wizje, czy może ratunek dla świata? Należy to rozstrzygnąć samemu. Warto.

Emisja fińskiego dokumentu „Chińskie ecopolis” we czwartek 9 marca o godz. 18.30 w TVP Kultura.

Film
Nie żyje Bożena Dykiel. Te role przyniosły jej sławę
Film
Amerykanie o „Ołowianych dzieciach”: niezłomna Kulig od Pawlikowskiego
Film
Cały filmowy świat w Berlinie. Startuje Berlinale
Film
„Ołowiane dzieci” od dziś na Netfliksie. To serial inspirowany prawdziwą śląską historią
Materiał Promocyjny
Historyczne śródmieście Gdańska przyciąga klientów z całego kraju
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama