fbTrack

Film

Karlowe Wary 2016: "Anthropoid" z Murphym, Dornanem i Dorocińskim otworzył festiwal

Ekipa filmu
PAP
Festiwal w Karlowych Warach zaczyna drugie półwiecze swojego istnienia. Jest jak zwykle nastawiony na młodych widzów. I jak zwykle promuje przede wszystkim nowe trendy i świeżych reżyserów. Ale buduje też pomosty między pokoleniami.

W tym roku specjalny hołd składa Janowi Nemcowi, który zmarł w Pradze trzy i pół miesiąca temu. Jego film "Wilk z Royal Vineyard Street" znalazł się w głównym konkursie festiwalu. Razem z nim o Kryształowy Globus będzie walczyć 11 innych tytułów, m.in. polskie "Fale" w reżyserii Grzegorza Zaricznego.

A otworzył festiwal specjalny pokaz filmu "Anthropoid" Seana Ellisa o zamachu na Reinharda Heydricha, jakiego w czasie II wojny światowej, w maju 1942 roku, dokonali w Pradze dwaj "spadochroniarze" wyszkoleni w Szkocji: Czech Jan Kubiś (Jamie Dornan) i Słowak Josef Gabcik (znakomity Cillian Murphy). Film nakręcony został w Pradze, otrzymał wsparcie czeskiego ministra obrony.

— To była długa droga — powiedział przed seansem reżyser Sean Ellis. — Myślałem o "Antrophoidzie" od piętnastu lat. Dzisiaj przywożę film do Karlowych Warów i chcę go zadedykować tym wszystkim obywatelom byłej Czechosłowacji, którzy sprzeciwili się tyranii i wiele poświęcili, by walczyć o to, w co wierzyli.

Odtwórca głównej roli Jamie Dornan, który popularność zyskał dzięki "50 twarzom Graya" dodał:

— Wszyscy zdawaliśmy sobie sprawę, jak ważna jest ta historia dla Czechów i czuliśmy się odpowiedzialni, by opowiedzieć ją w godny sposób.

Na scenę wyszli też inni aktorzy, m.in. Toby Jones, Anna Geislerowa i Marcin Dorociński, który znakomicie zagrał znaczącą rolę jednego z dowódców ruchu oporu.

Podczas gali inaugurującej festiwal dyrektor Jirzi Bartoska wręczył pierwszy Kryształowy Globus. Nagroda za artystyczny wkład w światowe kino powędrowała do Willema Dafoe.

Barbara Hollender z Karlowych Warów

Źródło: rp.pl

WIDEO KOMENTARZ

REDAKCJA POLECA

NAJNOWSZE Z RP.PL