fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Energetyka

Krzyż z paneli fotowoltaicznych zawisł na budynku kościoła

AdobeStock
Nie wszyscy hierarchowie kościelni walczą z nurtem ekologicznym. Na ścianie kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej w Pleszewie zamontowano wysoki krzyż z paneli fotowoltaicznych.

Proboszcz Krzysztof Guziałek z kościoła Matki Boskiej Częstochowskiej w Pleszewie tłumaczy w rozmowie z Polsat News, że ekologiczny krzyż został zbudowany w celach oszczędnościowych i w trosce o środowisko naturalne. Przywołał słowa papieża Franciszka, który uważa, że zaangażowanie w ekologię i dbanie o planetę jest naszym wspólnym obowiązkiem.

Proboszcz nie ukrywa, że przyczyną był również lęk przez nieuchronnym wzrostem cen energii. Panele fotowoltaiczne mają obniżyć rachunki za prąd parafii. Jak pisaliśmy w grudniu, Urząd Regulacji Energetyki podjął pierwszą decyzję ws. cen prądu w 2020 r., zgodnie z którą podwyżka obejmie na razie jedną firmę – Tauron.

Panele fotowoltaiczne zawieszono na elewacji kościoła od frontu, ściana ta jest bowiem najlepiej oświetlona. Ciemne płytki ułożono w kształt krzyża, wysokiego na 12 metrów. Ma on „przypominać o zbawieniu, odkupieniu człowieka”. Wieczorami krzyż jest podświetlony, dzięki czemu widać go z daleka i – jak przekonuje proboszcz - dodaje uroku kościołowi.

Instalację uruchomiono przez Nowym Rokiem i obecnie, w zimowe dni, produkuje około 1 kW miesięcznie, z kolei w lato ta wartość ma wzrosnąć do 5,2 kW.

Tymczasem również w grudniu wybuchła burza po kontrowersyjnych słowach arcybiskupa Marka Jędraszewskiego, który stwierdził, że „ekologizm to zjawisko bardzo niebezpieczne, bo to nie jest tylko pod postacią nastolatki, to coś co się narzuca”.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA