fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Ekonomia

Latem browary wychodzą w plener

Bloomberg
Lipiec i sierpień to szczyt sezonu dla branży piwowarskiej. Aby sprzedać jak najwięcej piwa browary starają się dotrzeć do kurortów i na najciekawsze imprezy.

Co piąty litr piwa kupiony przez Polaków w ciągu roku przypada na okres wakacji. Nie dziwi więc, że właśnie wtedy producenci starają się dotrzeć do jak największej grupy piwoszy.

- W tym roku nasze piwa odwiedzą kilkadziesiąt festiwali takich jak Woodstock, Off Festiwal, Beerfest czy Jarocin. Jesteśmy również partnerem tegorocznych koncertów organizowanych przez Live Nation i ponad 10 tysięcy różnych imprez w całej Polsce – mówi „Rzeczpospolitej" Joanna Kwiatkowska, rzecznik Kompanii Piwowarskiej, lidera polskiego rynku piwa.

W tyle za swoim największym rywalem nie chce zostać Grupa Żywiec. - Pomyśleliśmy zarówno o tych, którzy odpoczywają nad morzem czy na Mazurach jak i o tych, którzy lato spędzają w dużych i mniejszych miastach – podkreśla Magdalena Brzezińska, rzecznik Grupy Żywiec.

Pod koniec czerwca w Krakowie ruszył cykl koncertów Męskie Granie, sponsorowany przez markę Żywiec. Trasa, która potrwa do końca sierpnia, obejmuje Kraków, Wrocław, Chorzów, Poznań, Warszawę i Żywiec. Marka Heineken, choć już nie jako sponsor tytularny, na początku lipca był do kupienia na festiwalu Open'er w Gdyni. Z kolei na Mazurach i Pomorzu promuje się Specjal, regionalna marka Grupy Żywiec. W sumie będzie sponsorem 17 imprez i wydarzeń. Największa z nich to inscenizacja Bitwy pod Grunwaldem.

Mali nadal w natarciu

Największe browary chcą wykorzystać czas żniw w branży, tym bardziej, że sprzedaż piwa w Polsce nie rośnie już w szybkim tempie. Do szczególnie udanych nie mogą zaliczyć także pierwszego półrocza 2015 r. Jak szacują, sprzedaż piwa liczona w hektolitrach zanotowała wówczas jednocyfrowy wzrost. W ujęciu wartościowym nie przekroczył on natomiast 1 proc. Różnica ta jest efektem dużej konkurencji oraz presji cenowej ze strony sieci handlowych.

Tradycyjnie od kilku lat lepiej na tle całej branży wypadają browary regionalne. Ostatnio dołączyły do nich warzelnie rzemieślnicze. Zakładają je zazwyczaj osoby, które wcześniej robiły piwa w domach.

- Regionalne browary niezmiennie od lat zwiększają sprzedaż i nie ma na to wpływu nawet niższa temperatura, z którą mieliśmy do czynienia w maju i czerwcu 2015 roku – mówi Andrzej Olkowski, prezes Stowarzyszenia Regionalnych Browarów Polskich (SRBP). – W pierwszej połowie tego roku piwa lokalne i rzemieślnicze z najwyższej półki cenowej mogły zanotować nawet dwucyfrowe wzrosty sprzedaży – dodaje.

SRBP szacuje, że w Polsce jest już około 140 browarów, w tym restauracji warzących własne piwa. Pięć lat temu było ich 65.

Lato o smaku nowości

Sponsorowanie imprez plenerowych jest dla browarów okazją do promocji nowych produktów. - Do tej pory nowości takie jak Lech Ice Diesel, Tyskie Radler, Lech Ice Shandy czy Lech Free limonka z miętą na wakacyjnych imprezach spróbowało już ponad pół miliona klientów – przyznaje Joanna Kwiatkowska.

Zalew nowości to odpowiedź największych firm na modę na piwa niszowe i rzemieślnicze. W ciągu pierwszych pięciu miesięcy 2015 roku sprzedaż tzw. piwnych specjalności zanotowała dwucyfrowy wzrost sprzedaży rok do roku. W tym samym czasie popytna mieszanki piwa i lemoniady, głównie radlery, urosła o ponad 10 proc. – szacuje branża.

Nie wszystkie imprezy sponsorowane przez browary są w stanie przetrwać próbę czasu. Przykładem jest festiwal Birofilia, który Grupa Żywiec organizowała w Żywcu w latach 1996 – 2014.

W ubiegłym roku w tej największej giełdzie kolekcjonerskiej w Europie udział wzięło ponad 6,5 tys. osób. Na ten moment nic nie wskazuje na to, aby impreza miała powrócić.

- Nie będziemy już sponsorować Festiwalu Birofilia – przyznaje Magdalena Brzezińska. Nadal jednak GŻ wspiera wybory najlepszego piwa domowego roku. Jego organizację przejął jednak Browar Zamkowy w Cieszynie, spółka zależna GŻ.

- Uroczyste wręczenie nagrody Grand Championa 2015 odbędzie się w Cieszynie w pierwszy weekend września, podczas Brackiej Jesieni. Wówczas Browar Zamkowy Cieszyn stanie się międzynarodową stolicą piwa – wyjaśnia Magdalena Brzezińska. - Na terenie browaru odbędą się panele dyskusyjne i warsztaty, rozstrzygnięty zostanie Konkurs Porterów, pojawi się Aleja Piwowarów Domowych i stoiska browarów rzemieślniczych. Wręczony zostanie także Puchar Polskiego Stowarzyszenia Piwowarów Domowych.

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA